Piją, palą i używają za pieniądze z 500+

Super! Nareszcie wpłynęły pierwsze pieniądze na moje konto z tzw. Programu Rodzina 500+. Uważam, że jest to dobry gest ze strony rządu i pomoc skierowana do rodzin takich jak moja! Niestety obserwuje zjawisko niewłaściwego gospodarowania tymi środkami. Wiele osób wykorzystuje je na zaspokajanie własnych potrzeb i nie myśli o dzieciach.

Piją, palą i używają a swoje dzieci w d… mają?

Niestety coś w tym jest. Z jednej strony wielka pomoc dla rodzin i możliwość zapewnienia im lepszego życia. Z drugiej strony rosnąca patologia i niewłaściwe gospodarowanie rządowymi pieniędzmi. Obserwuje od jakiegoś czasu rodzinę, która mieszka na moim osiedlu. Z żalem stwierdzam, że 500+ w ich przypadku to dodatkowe pieniądze na alkohol i papierosy. Od jakiegoś czasu status ich życia uległ zmianie. Już nie muszą żebrać pod sklepem, bo mając czwórkę dzieci już ich stać na te czy inne używki. A jak sobie popiją… to zapominają o swoich pociechach. Z tego punktu widzenia rząd przyczynił się do pogorszenia sytuacji tych dzieci. Rodzice nie są wydolni wychowawczo i nie potrafią właściwie zainwestować dodatkowego wsparcia finansowego. A dzieci tylko na tym tracą.

Jak wykorzystać pieniądze z 500+?

Dofinansowanie jakie otrzymują rodziny powinno zostać dobrze zainwestowane, a decyzja o konkretnym ich przeznaczeniu musi być przemyślana. W pierwszej kolejności ważne jest zapewnienie naszym pociechom godnego życia. Dal każdego dziecka jedną z najistotniejszych potrzeb jest potrzeba bezpieczeństwa rozumiana jako zaspokojenie głodu i pragnienia. Rodzice powinni pamiętać o rozwoju intelektualnym i emocjonalnym. W tym zakresie również można wykorzystać fundusze z 500+, przeznaczając je np. na edukację lub wychowanie kulturalne i artystyczne dziewczynek i chłopców. Mogą to być korepetycje, zajęcia dodatkowe: judo, piłka nożna, karate itp.

A jakie Wy macie pomysły? Na co można przeznaczyć tą kwotę?

IMG_5729

 

Kreatywna zabawa kluczem do rozwoju inteligencji dziecka

Kreatywna zabawa

W dzisiejszych czasach coraz mniej dzieci potrafi bawić się kreatywnie. Główną przyczyną tego jest wszechobecna telewizja i niewyczerpalne zasoby internetu. Nowości technologiczne wzbogacają nasz świat, ale jednocześnie sprawiają, że nie potrafimy żyć bez nich. Dzieci  mając dostęp do gotowych obrazów i dźwięków nie podejmują wysiłku i nie eksperymentują.  Żyjemy w społeczeństwie w którym liczy się kreatywność i elastyczność, ale rzadko stwarzamy dzieciom możliwości do rozwoju tych cech. Tylko kreatywna zabawa pozwala na zdobywanie wielu doświadczeń z których człowiek korzysta przez całe życie.

Swoboda działania

Nieważnie czy dziecko jest wesołe czy smutne, czy pogoda jest słoneczna czy deszczowa, swobodne działania mogą pomóc w rozwoju wyobraźni. Należy pozwolić dziecku na fantazjowanie, malowanie, skakanie, bieganie i odgrywanie ról. Akceptacja zwariowanych pomysłów (w granicach rozsądku) jest kluczem do sukcesu. Dzieci uwielbiają przebieranie się i wcielanie w role dorosłych. Jest to świetna zabawa zachęcająca do tworzenia w wyobraźni dziecka nowych struktur kreatywności. W takim wypadku ingerencja dorosłych nie jest konieczna, ale jeśli dziecko o to prosi można stać się czynnym uczestnikiem zabawy. To najlepszy sposób na budowanie relacji rodzinnych i stymulację rozwoju intelektualnego każdego dziecka.

Kreatywne dziecko

Dziecko obdarzone bujną fantazją bardzo często potrafi zmieniać zwykłe przedmioty w czarodziejskie akcesoria. Dlatego też należy wzbogacać otoczenie w przedmioty zachęcające do eksperymentowania: puszki, pudełka, tekturę, rolki po papierze toaletowym, plastikowe butelki, kawałki materiałów, opakowania po produktach żywnościowych. Dziecko nie zrobi sobie krzywdy jeżeli będziemy obserwować jego zabawy. Poza tym taka obserwacja może pomóc poznać świat uczuć i pragnień małego człowieka. Kreatywne dziecko to dziecko o niesamowitej inteligencji, któremu potrzebne jest otoczenie do swobodnego rozwoju umiejętności i eksperymentowania. Radość poznawania jest najlepszym bodźcem dla rozwoju sfery orientacyjnej, poznawczej, motywacyjnej, emocjonalnej i społecznej dziecka.

P1050557lj

Infantylizowanie dzieci

Moje spostrzeżenia

Ostatnio coraz częściej obserwuje na placu zabaw tendencję w wśród rodziców do infantylizowania dzieci. Infantylizowanie to czynienie dziecinnym, to zmniejszanie poziomu inteligencji dziecka i traktowanie go nieadekwatnie do jego wieku. Bardzo dużo rodziców zwraca się do swoich dzieci pieszczotliwie: kotuś, misiu, słoneczko. Uważam, że takich zdrobnień można używać w stosunku do młodszych dzieci. Ale jeśli tak zwraca się mama do 8 latka, to już przesada. Podobnie z imionami: Patryczek, Michałek, Karolek, Juleczka, Majusia itd. Takie zwroty stosowane od czasu do czasu są dla dziecka sygnałem miłości rodziców, ale jeśli ktoś nagminnie ich używa, doprowadza do infantylizacji własnego dziecka. Dodatkowo można zauważyć, że rodzice bardzo wyręczają swoje dzieci, robiąc wszystko za nie. Ograniczając tym samym ich rozwój intelektualny, społeczny i kulturalny.

Dlaczego nie powinno się infantylizować dzieci?

Związek emocjonalny z rodziną wyrażony poprzez okazywanie uczuć ma duże znaczenie dla kształtowania rozwoju dziecka a później dorosłego człowieka. Dziecko do ukończenia edukacji przedszkolnej bardzo potrzebuje wsparcia i zainteresowania ze strony rodziców. Dziecko, które staje się uczniem szkoły musi nauczyć się samodzielności. Zadaniem rodzica jest wówczas wyrabianie u niego tzw. zaradności życiowej. Ważne jest, aby nauczyć dziecko unikania niebezpieczeństwa, umiejętności porozumiewania się i wyrażania własnych opinii, umiejętności współżycia z otoczeniem, umiejętności współzabawy i przede wszystkim samodzielności. W tym celu należy pozwolić dziecku na wypracowanie własnej odrębności. Patryczek musi stać się Patrykiem, a mama musi się z tym pogodzić.

P1170290aaa

Czynniki determinujące rozwój

Genetyczne programowanie

Każde dziecko jest zaprogramowane już od momentu poczęcia. Materiał genetyczny przekazany w komórkach rozrodczych zawiera wszystkie najważniejsze informacje o dziecku: możliwości tego dziecka, wygląd i pewne cechy charakteru. Jednak w obliczu zaistnienia pewnych niekorzystnych czynników informacja genetyczna ulega różnego rodzaju modyfikacjom.

Wpływ środowiska

W czasie wielu lat życia najpierw dziecko, a potem dorosłych człowiek, napotyka różne warunki środowiskowe. Wiele z nich działa tak negatywnie, że zaburza naturalny tor rozwoju. Jeżeli niekorzystne działanie będzie jedynie krótkotrwałym epizodem to dziecko nadrobi zaległości i wyrówna pewne opóźnienia. Jeżeli natomiast działanie negatywnych czynników (patologia w rodzinie), trwa zbyt długo, wówczas prowadzi to do powstania nieodwracalnych zmian w informacji genetycznej. Takie dziecko traci możliwość wyrównania braków i już na początku swojego życia ma pod tzw „górkę”.

Dziecko i jego możliwości adaptacyjne

Dziecko ma niesamowitą zdolność adaptacji. Potrafi się regenerować po złych przeżyciach, ale potrzebuje do tego miłości i zrozumienia ze strony otoczenia. Każdy uraz psychiczny może zostać „uśpiony”, ale do tego potrzeba pracy rodziców. Dlatego w okresie rozwoju, dziecko potrzebuje dobrych warunków życia i zaspokojenia podstawowych potrzeb. Najważniejszą potrzebą psychiczną dziecka jest potrzeba bezpieczeństwa. Stanowi ona fundament, na bazie którego następuje rozwój dziecka. Dlatego też tak ważne jest okazywanie uczuć, przytulanie i wsparcie w sytuacjach problemowych. Są to czynniki wpływające na rozwój dziecka o których często zapominamy.

Co jeszcze determinuje rozwój?

Wielokrotnie zwracałam Waszą uwagę na niekorzystny wpływ współczesnego rozwoju techniki. Każe pokolenie dojrzewa o rok wcześniej. Każde pokolenie jest sprytniejsze i szybciej przystosowuje się do zmieniających warunków. Nowy tablet czy komórka to dla dziecka nowe wyzwanie. My dorośli z podziwem patrzymy jak małe dziecko szybko uczy się posługiwania nowym sprzętem. Poprawa jakości życia, chemia w jedzeniu, większa ilość bodźców to tylko niektóre z „pseudodobrodziejstw” współczesnego świata. Prawda jest taka, że to właśnie takie czynniki stwarzają zagrożenie dla rozwoju naszych dzieci. (Można to porównać do wysokiego mostu, który z jednej strony zachwyca swoją wielkością a z drugiej strony przeraża). Rodzice powinni o tym wiedzieć i być świadomymi konsekwencji tego typu zmian.

P1160933ssss

List do moich dzieci

Kochane dzieci!

Postanowiłam napisać dziś do was list. Bardzo was kocham, co nie zawsze wam mówię. Bardzo za wami tęsknię, gdy nie ma was w pobliżu. Myślę o was nieustannie. Jesteście skarbem, który dostałam od Boga. I choć czasami jest mi trudno, to wiem, że wasz uśmiech potrafi wszystko wynagrodzić. Nie jestem idealną mamą. Przypuszczam, że idealnych mam nie ma na świecie. Nie zawsze mam dla was czas! Nie zawsze jestem w stanie odpowiedzieć na każde pytanie jakie mi zadajecie. ALE WIEM, że moje życie bez was nie miałoby sensu. To wy sprawiacie, że budzę się rano i chce mi się żyć. To wy jesteście ze mną na dobre i złe. Obdarzacie mnie bezinteresowną miłością, której nie jestem w stanie wytłumaczyć. KOCHAM WAS BARDZO I DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE!

Zaczynamy GALIMATIAS!

Witamy!

Witamy wszystkich, którzy trafili na nasz blog!

Rodzinka wielodzietna

Jesteśmy rodzinką wielodzietną, która postanowiła dzielić się od dziś swoimi przemyśleniami i doświadczeniami z wami! Chcemy pokazać wszystkim, że życie z trójką dzieci wcale nie oznacza siedzenia w domu i rezygnacji ze swoich planów i marzeń! Nasze dzieciaki to Krzysio, Karolina i Kacper (KKK).

Stereotypy o rodzinach wielodzietnych

Na naszym blogu chcemy przełamywać stereotypy o rodzinach wielodzietnych, chcemy pokazać światu, że mając trójkę dzieci można podróżować, pracować, studiować i żyć pełnią życia. Zycie z trójką łobuziaków to super zabawa i brak nudy każdego dnia!

Mama

Mama to osoba bardzo kreatywna i zdeterminowana. Potrafi wykonywać kilka czynności jednocześnie. Nie lubi nudy! Ciągle się czegoś uczy. Kocha swoje dzieci najbardziej na świecie. Kocha swojego męża prawie tak jak dzieci :)

Tata

Człowiek zrównoważony. Głowa rodziny. Pracuje i zarabia pieniądze. Wie jak urozmaicić dzieciom czas. Zawsze uśmiechnięty i pełen optymizmu. Dzielnie pomaga żonie wychować wesołą gromadkę!

Gromadka dzieci

Dzielna gromadka zuchów, mająca mnóstwo pomysłów. Kreatywna. Rozbiegana. Pełna radości i pogody ducha. Czasem trochę niegrzeczna! Bez tej gromadki życie byłoby nudne! Z nimi życie ma sens i jest pełne wrażeń!