Witaj szkoło! – Jak pomóc dziecku w nauce?

Jestem mamą i pedagogiem z powołania, dlatego często zastanawiam się czego potrzebują moje dzieci. Właściwa edukacja zaczyna się w szkole i jest kontynuowana w domu rodzinnym. Bardzo ważna jest więc spójność i koordynacja działań, które powinny stanowić bazę w rozwoju każdego dziecka.

Myślę, że są wśród Was czytelnicy, którzy tak jak ja chcieliby pomagać swoim dzieciom w nauce. I tu pojawia się pytanie: Jak pomóc?

Małe dziecko potrzebuje miłości i zrozumienia

Tak. Małe dziecko potrzebuje tylko tyle. W procesie edukacji bardzo ważną rolę odgrywa właściwe środowisko rodzinne. Dając swojemu dziecku miłość i zrozumienie tworzymy solidny fundament dla jego rozwoju, a tym samym pomagamy mu w nauce. Pierwsze lata życia są dla dziecka okresem w którym przeważają treści wychowawcze nad treściami edukacyjnymi. Wspólne spacery, długie rozmowy i dużo zabawy to najważniejsze dary dla naszych skarbów. Nic ich nie zastąpi, a te chwile uciekają bezpowrotnie.

Starsze dziecko potrzebuje wsparcia

Po pierwszym okresie wychowawczym przychodzi czas na zmiany. Dziecko idzie do szkoły i zaczyna być elementem procesu dydaktycznego. Pierwsze litery, pierwsze prace domowe i pierwsze sprawdziany. W tym czasie ważne jest nasze wsparcie. Mimo, że nie zawsze jesteśmy w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania naszego dziecka, powinniśmy być współuczestnikami procesu edukacyjnego. Niech nasze dziecko wie, że zależy nam na nim i że interesujemy się tym co dzieje się w szkole. Nie pytajmy ciągle o oceny, bo one nie są najważniejsze. Zapytajmy o to czego nasze dziecko się nauczyło, czego nie rozumie i z czym ma problemy. To pozwoli nam na nawiązanie bliższej relacji, a jednocześnie skuteczną pomoc dla naszego dziecka.

Nastolatek tez potrzebuje wsparcia rodziców

Po dwóch pierwszych etapach nauki, przychodzi czas na okres gimnazjum. Prawidłowe relacje i czas ofiarowany naszemu dziecku dopiero w tym okresie mogą w pełni zaprocentować. Miłość, zrozumienie i wsparcie pozwalają w młodym człowieku zbudować solidny fundament, który przez kolejne lata nauki będzie stanowił pomoc. W obliczu trudności edukacyjnych każdy rodzic powinien poszukać rozwiązania. Na tym etapie przychodzi czas na pierwsze korepetycje i konsultacje z innymi uczniami i nie tylko. Rodzic musi być blisko, żeby szybko zareagować w sytuacji kryzysowej.

A jak Wy pomagacie swoim dzieciom? Jakie są Wasze rady dla innych rodziców?

IMG_0568bn

Wsi spokojna, wsi wesoła czyli wspaniałe wakacje na wsi

Wielozmysłowe poznawanie otaczającego świat, kontakt z naturą, świeże powietrze i wspaniały klimat to  to domeny życia na wsi. Dla dzieci mieszkających w mieście to najlepszy sposób na spędzenie kilku wakacyjny dni.  Dlaczego?

To co jest dostępne na wsi może być źródłem polisensorycznego rozwoju zmysłów dziecka. Wizyta na wsi pozwala na poznanie życia zwierząt, dostrzeżenie pewnych zależności między spożywanymi pokarmami a ich produkcją a także na poszerzenie kręgu doświadczeń. Zapach, dotyk i smak t tylko niektóre kanały, które mogą się rozwinąć dzięki obcowaniu ze zwierzątkami. Istotne są te doświadczenia, które pozwolą dziecku pokazać, że żyjemy w harmonii z naturą na zasadzie symbiozy.

Polisensoryczne poznawanie

Poznanie opierające się na uaktywnieniu wszystkich zmysłów: dotyk, węch, zapach, smak, słuch i wzrok to tzw. poznawanie polisensoryczne. Dzięki takiej aktywności nowe informacje docierające do mózgu zapisują się trwale w pamięci dziecka. Dodatkowo docierające bodźce wspierają rozwój intelektualny i nerwowy. Dzięki czemu u dziecka rozwijaj się naturalne odruchy i mechanizmy kierujące pracą całego organizmu. Środowisko wiejskie tworzy idealny klimat do rozwoju wszystkich zmysłów dodatkowo korzystnie wpływając na stan zdrowia organizmu.

Jak wykorzystać czas na wsi?

Przede wszystkim ważne jest zapewnienie dziecku szeregu atrakcji. Ważny jest kontakt ze zwierzętami: sypanie ziaren kurom, głaskanie kotów, królików,psów, dojenie krów i karmienie wszystkich mieszkańców gospodarstwa. Niesamowitą atrakcja może okazać się jazda traktorem czy wozem ciągniętym przez konia. Pomoc w codziennych czynnościach rolnika to doskonały sposób na zapoznanie się z zasadami panującymi na wsi. Dziecko powinno zaobserwować pewną zależność między tym co kupujemy w sklepie (jajka,mleko) a tym skąd się ta żywność bierze. Należy pozwolić dziecku na zabawę  patykami, piaskiem i wszystkim tym co mało dostępne w mieście. Wakacje na wsi powinny być czasem beztroskiej zabawy i obcowania z naturą.

jjjj

 

Skóra i komóra czyli mama na placu zabaw

Jak nie powinna się ubierać mama podczas wyjścia z dzieckiem na plac zabaw?

Dzisiejsza refleksja to efekt ostatnich obserwacji na placu zabaw. Okazuje się, że plac zabaw to dla niektórych mam miejsce lansu i eksponowania „wdzięków”. Mamy nie zdają sobie sprawy, że pewne rodzaje garderoby nie są odpowiednie w takim miejscu. Przede wszystkim mama nie powinna zakładać obcisłych bluzek z dużym dekoltem, krótkich spódniczek i butów na wysokim obcasie. Plac zabaw to nie pokaz mody czy dyskoteka.

Skórzane ubrania nie są dobre do skakania

Mama w skórzanych spodniach lub spódniczce mini ma ograniczone ruchy.  To co jest uważane za stylowe i eleganckie nie zawsze jest również wygodne. Szczególnie powinna o tym wiedzieć młoda mama dla której jest to podstawa. Ciężko jest skakać i biegać za dzieckiem w takim ubraniu.

Wysokie obcasy nie na gumowe arrasy

Młoda mama na obcasach ma duży problem z utrzymanie równowagi. Ostro zakończone buty nie są odpowiednie na nawierzchnie syntetyczne jakie można spotkać na placu zabaw.  Płytki gumowe, sztuczna trawa mogą zostać poważnie uszkodzone po przejściu takich butów. Poza tym mama na obcasach nie jest dobrym kompanem do zabawy.

Wystające stringi ponad biodrówki dobre na potańcówki

Krótkie spodnie, nisko osadzone na biodrach ukazują czasami dość żenujący widok.  Przy małym dziecku trudno jest uniknąć schylania się i schodzenia do poziomu parteru. Widok stringów może być krępujący dla otoczenia. Odsłonięte fragmenty dolnych partii ciała mogą być przyczyną nieprzyjemnych sytuacji ze strony innych osób. Poza tym stringi mogą być powodem niedyspozycji mamy spowodowanej dyskomfortem wynikającym ze struktury tego typu bielizny. Wskutek tego mama zamiast bawić się z dzieckiem siedzi na uboczu i czeka na powrót do domu.

Biżuteria i zbędna galanteria

Mama, która wychodzi na plac zabaw nie powinna zakładać długich kolczyków, łańcuszków i innych ozdób. Taka galanteria może być powodem niebezpiecznych sytuacji. Zegarki, zawieszki i inne ostre rzeczy lepiej zostawić w domu.

Komóra i niepotrzebna brawura

Podczas zabawy z dzieckiem najlepiej wyłączyć komórkę. Mama rozmawiająca przez telefon nie ma kontaktu ze światem i nie może cieszyć się wspólnymi chwilami z dzieckiem. Dodatkowo komórka powoduje spowolnienie reakcji i dekoncentrację młodej mamy. Czas spędzony na placu zabaw powinien być wykorzystany na zabawę z dzieckiem oraz na obserwację jego zachowań w grupie rówieśniczej. Telefon może to skutecznie uniemożliwić, dlatego lepiej zostawić go w domu.

IMG_0541jp[

Nowe doświadczenie w życiu dziecka

Nowy etap w życiu

Ten artykuł postanowiłam poświęcić mojemu synowi, który za chwilę zakończy edukację przedszkolną i rozpocznie naukę w szkole. Jest to nowy etap w jego i naszym życiu. Jak wszystko co nowe, wiążę się on z pewnymi obawami i oczekiwaniami.

Bać się czy nie?

Jak każda matka chciałabym zapewnić mojemu dziecku jak najlepsze warunki do rozwoju. W związku z tym zawsze staram się pomóc mojemu dziecku w pokonaniu barier i trudności dotyczących nowych sytuacji w jego i moim życiu. Za dwa miesiące rozpoczynamy edukację w szkole podstawowej. Z jednej strony ogarnia mnie strach o to: Jak będzie wyglądała nauka mojego dziecka? Czy sobie poradzi? Jaka będzie jego wychowawczyni i cała kadra pedagogiczna? Jak długo zajmie nam aklimatyzacja w nowym miejscu? Szczerze mówiąc – boję się, ale staram się tego nie pokazywać synowi. A moje dziecko wręcz przeciwnie, cieszy się z tego, że wreszcie idzie do szkoły.

Jak pomóc dziecku przed rozpoczęciem nauki w klasie pierwszej?

Jestem pewna, że mojemu K. potrzebny jest solidny wypoczynek podczas wakacji. Nie ma co go stresować, w końcu jak już zacznie naukę to będzie ona trwała wiele lat. A jakie są wasze doświadczenia w związku z rozpoczęciem nauki w klasie pierwszej przez wasze dziecko? Co powinnam zrobić, aby było to dla niego pozytywnym doświadczeniem? Tym razem ja proszę o radę!

IMG_0568bn

Wychowanie do życia w bezruchu 2

Co to jest bezruch?

Bezruch to blokada ruchowa, klincz, stagnacja lub zamarcie, a także ograniczenie czynności kinetycznych organizmu. Brak ruchu, lenistwo, problemy z równowagą i koordynacją to tylko niektóre z przyczyn tego, że coraz mniej się ruszamy!

W odpowiedzi na jeden z listów powielam artykuł dotyczący „Wychowania do życia w bezruchu”

Rozwój umiejętności motorycznych u dziecka

Wielostronny rozwój dziecka to w dzisiejszych czasach bardzo ważny element edukacji. W obliczu wielu zmian cywilizacyjnych i technologicznych, dzieci coraz mniej czasu spędzają na świeżym powietrzu. W związku z tym pojawiają się problemy z rozwojem ruchowym. Często nie zdajemy sobie sprawy, że ruch wpływa nie tylko na poprawę kondycji fizycznej naszego organizmu, ale także na rozwój intelektualny i psychiczny. W ostatnich latach można zaobserwować, że coraz więcej dzieci nie przejawia zainteresowania sportem. Bardziej interesujące okazują się gry komputerowe i oglądanie bajek. Nie zapominajmy, że rozwój umiejętności motorycznych dziecka ma decydujący wpływ na ogólny rozwój organizmu, przede wszystkim na wzrost dziecka i dojrzewanie jego kości, mięśni i układu krążenia.

Wychowanie do życia w bezruchu

Do spadku aktywności ruchowej dzieci często przyczyniają się sami rodzice. Poniżej przedstawiłam kilka zasadniczych błędów jakie popełniają rodzice i które niekorzystnie wpływają na rozwój ruchowy dzieci:

1. Korzystanie z chodzików

W tym miejscu proszę wszystkich rodziców, którzy przeczytają ten artykuł o zwracanie uwagi waszym bliskim i znajomym, żeby nie kupowali dzieciom chodzików. To najgorsza rzecz jaką nieświadomi rodzice robią. Chodzik niekorzystnie wpływa na kształtowanie się sylwetki waszych dzieci. Dodatkowo hamuje powstawanie ważnych połączeń nerwowych w mózgu czego konsekwencją jest gorszy rozwój układu nerwowego, problemy z mową i wady postawy u dziecka w późniejszych latach życia.

2. Wożenie dzieci w spacerówkach

Roczne lub nawet dwuletnie dzieci (czasem starsze) są wożone przez rodziców czy dziadków w spacerówkach. Często  dzieci są również uczone, że do sklepu lepiej jechać samochodem niż iść pieszo. Ograniczanie samodzielnego przemieszczania się z miejsca do miejsca ma wiele negatywnych skutków. Konsekwencją tego są wady postawy u dzieci, słaba kondycja fizyczna, mała wydolność organizmu, a także nadwaga u małych dzieci.

3. Brak aktywności fizycznej

Coraz więcej dzieci nie potrafi skakać na jednej nodze, wspinać się na drabinki, robić fikołki itp. Brak odpowiednich wzorców ruchowych w pierwszych latach życia prowadzi do problemów z ich nauczeniem się w późniejszych latach.Rodzice powinni dawać dziecku przykład. Jeżeli sami preferują siedzący tryb życia, dzieci często idą ich śladem i też są małymi leniuchami.

4. Nieuzasadnione obawy rodziców

Często przyczyną braku aktywności u dziecka są niczym nieuzasadnione obawy rodziców. Próby dziecka związane z rozwojem ruchowym spotykają się z natychmiastową reakcją rodzica  „Nie wchodź tam”, „Uważaj”, „Bo się przewrócisz”, „Ile razy ci mówiłam, że nie wolno biegać” itp. Tego typu komunikaty sprawiają, że dziecko boi się podjąć jakiekolwiek działania i staje się  bierne.

Pozytywne aspekty spędzania czasu na placu zabaw

Żyjemy w czasach, gdy kondycja fizyczna jest bardzo cenioną wartością. Sport zwiększa pewność siebie i pomaga w wielu dziedzinach życia. Dzieci potrzebują wolności i swobody szczególnie gdy mieszkają w bloku. Zadaniem rodziców jest dostarczanie dziecku wrażeń i możliwości związanych ze spędzaniem czasu na świeżym powietrzu. Bardzo dobrym miejscem do rozwoju ruchowego jest plac zabaw na którym nasze dziecko może wzmacniać swoje mięśnie, poprawiać koordynacje wzrokowo-ruchową, wspinać się, bujać a także zwiększać wydolność swojego organizmu.

Na koniec apel do rodziców „Nie pozwólcie waszym dzieciom na wychowanie do życia w bezruchu”, bo od lat wiadomo, że „ruch to zdrowie”.

ggggggggŹródło obrazka: internet

Problemy z jedzeniem i zaburzenia odżywiania

Dlaczego tak wiele dzieci źle się odżywia?

Jedną z najważniejszych przyczyn złego odżywiania wśród dzieci jest zmuszanie ich do prawidłowych nawyków żywieniowych przez rodziców. Często nie zdajemy sobie sprawy, że przymus może mieć odwrotny efekt od założonego. Należy przyjąć, że niektóre dzieci rodzą się z większym apetytem a inne z mniejszym. Jedne są niejadkami a inne żarłokami. Apetyt naszych dzieci zmienia się nieco w zależności od czynników zewnętrznych np. stan zdrowia czy samopoczucie. W wieku określanym jako bunt kilkulatka następują zmiany w częstości i ilości posiłków, które przyjmuje dziecko. Przestaje ono być biernym manekinem i zaczyna domagać się określonego jedzenia lub odmawiać pewnych pokarmów. Sałatka, która do tej pory mu smakowała nagle jest niedobra i dziecko stanowczo mówi „Nie będę tego jeść, to jest beee”. A rodzic zmusić dziecko do danej potrawy „Przecież zawsze ci to smakowało i do tej pory zjadałeś/zjadałaś wszystko?”. Mając to na uwadze powinniśmy zrozumieć, że nasze dziecko jest na etapie opierania się przymusowi i buntowania się przeciw nakazom. Z drugiej strony zmienia się również jego apetyt a nawet smak.

Wybredne dziecko czy mądre dziecko?

W wieku dwóch lat nasze dziecko zaczyna postrzegać świat ze swojej własnej perspektywy. W związku z tym zmieniają się również jego upodobania. Nakłanianie do jedzenia tylko odbiera im apetyt i pogarsza sytuację, a z drugiej strony przyczynia się do kształtowania postawy niejadka. Presja rodziców zmuszających swoje dziecko do zjedzenia czegoś czego ono nie chce, wywołuje u niego jadłowstręt. Czasem nasze dziecko przestaje jeść ponieważ próbuje zwrócić uwagę rodziców, bo np. w domu pojawił się braciszek lub siostrzyczka. Mądre dziecko znajduje sposób na zyskanie uwagi mamy czy taty.

Niepokój rodziców o problemy żywieniowe dziecka

Rodzice, których dziecko nagle odmawia jedzenia są zazwyczaj bardzo zaniepokojeni i poddenerwowani tym faktem. Martwią się, że dziecko będzie miało za mało składników odżywczych, że przestanie rosnąć i stanie się bardziej podatne na choroby. W niektórych przypadkach może to być uzasadnione pewnymi dodatkowymi objawami wówczas potrzebna jest konsultacja pediatryczna. W pozostałych przypadkach jest to tylko normalny etap w życiu dziecka. Najważniejsze to nie zmuszać. Dziecko jak będzie głodne to samo poprosi o jedzenie. Nie ma powodów obawiać się, że zaniedbujemy nasze dziecko. Niekorzystnie działa też nieuzasadniony gniew, frustracja i i inne nieprzyjemne uczucia skierowane na dziecko.

P1170309jjj

Być matką czy przyjaciółką?

Matka

Matka to osoba, która odgrywa bardzo ważną rolę w życiu każdego dziecka. Kocha swoje maleństwo miłością bezwarunkową. Jest w stanie dla niego zrobić wszystko. Ale również chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Chce mu zapewnić dobrą przyszłość. Jest świadoma swojej roli i szuka odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Kieruje się dobrem dziecka, czasem jest wymagająca i stanowcza. Wie, że jej rolą jest wychować dziecko najlepiej jak potrafi i przygotować je do życia w brutalnym świecie!

Przyjaciółka

Przyjaciółka to osoba, która zawsze jest blisko, która wspiera w trudnych sytuacjach. Przyjaźń to niezwykłą więź między osobami, które łączą podobne poglądy i zainteresowania. Przyjaźń to także relacja działająca w dwie strony. To symbioza w której jedna osoba daje coś z siebie i oczekuje by druga zrobiła to samo! Dobra przyjaciółka akceptuje bez względu na wady, staje w obronie drugiej osoby i jest zawsze blisko, gdy ta jest w potrzebie.

Czy można być jednocześnie matka i przyjaciółką!

Moim zdaniem „NIE!!!”. Matka, która będzie dla swojego dziecka przyjaciółką i koleżanką nigdy nie będzie miała autorytetu. Matka musi mieć dobre relacje z dzieckiem, ale powinna zachować dystans. Dystans jest podstawą utrzymania więzi. Dziecko należy kochać i szanować, ale od dziecka trzeba też wymagać. Istotne jest to, aby nie wymagać bezwzględnego posłuszeństwa i żeby nie budować autorytetu na strachu. To nie o to chodzi. Do tego są potrzebne granice (
http://e-galimatias.blog.pl/bezpieczne-ustalanie-granic/
).

Dlaczego matka powinna być matką a nie przyjaciółką?

Chcąc być najlepszą z możliwych matką dla swojego dziecka, nie można być jednocześnie jego przyjaciółką. Matka zawsze powinna być otwarta na rozmowę o problemach swojego dziecka i pomagać w ich rozwiązaniu, ale nie powinna towarzyszyć swojemu dziecku w tych nieodpowiednich zachowaniach. Matka musi wyznaczać granice. Nie powinna podawać swojemu dziecku puszki piwa na imprezie, bo świadczy to o jej nieodpowiedzialności i bezmyślności. To matka ponosi odpowiedzialność za każde niebezpieczne zachowanie swojego dziecka. Dlatego tez tak ważne jest wyznaczanie granic bezpieczeństwa!

Jak być dobrym i mądrym rodzicem?

Transgeneracyjny przekaz wiedzy wychowawczej

Skąd młodzi ludzie mają wiedzieć: „Jak być dobrym rodzicem?” Od lat matki przekazują swoją wiedzę córkom, które w oparciu o pewne doświadczenia uzupełniają otrzymaną wiedze i przekazują swoim córkom. Takie zjawisko naukowcy nazywają „transgeneracyjnym przekazem wiedzy”. Pewne umiejętności związane z wychowywaniem dzieci nie są u naszego gatunku wrodzone. Cała wiedza wykorzystywana przez kobietę – matkę, zakorzenia się w pamięci kolejnego pokolenia. W związku z tym relacja matka-córka jest podstawą uzyskanej wiedzy.

Nauka poprzez doświadczanie

Najważniejsza w rozwoju każdego dziecka jest nauka poprzez doświadczanie różnych  bodźców. Rodzice już od pierwszych dni powinni poświęcać swojemu dziecku jak najwięcej czasu.  Wszystkim czynnościom wykonywanym przy niemowlaku w czasie zabiegów pielęgnacyjnych powinny towarzyszyć dodatkowe elementy wpływające na rozwój intelektualno-psychiczny. Czas spędzany z dzieckiem nie może być czasem biernym. Dlatego też ważne jest efektywne spędzanie czasu z dzieckiem. Rodzice często nie zdają sobie sprawy z istoty pozytywnego kontaktu nawiązywanego już od pierwszych dni. Ważna jest rozmowa z dzieckiem zarówno za pomocą werbalnych środków przekazu jak i poza werbalnych, takich jak: uśmiech, gest czy dotyk. Dziecko powinno towarzyszyć rodzicom we wszystkich czynnościach jako pełnoprawny członek rodziny. Dzięki temu zdobywa ono potrzebne doświadczenia i rozwija się intelektualnie.

Radość z nauki i zdobywania doświadczeń

Przekazywanie dziecku pewnych wartości nie może być związane ze stresem i przymusem. Wręcz przeciwnie powinna mu towarzyszyć atmosfera radości i zabawy. Najważniejsza jest przyjemność odkrywania, chęć poznawania i kreatywność w odbiorze świata zewnętrznego. Wszystkie te cechy są naturalną częścią dziecięcej natury. Rodzice poprzez nieumiejętne działania często zabijają w dziecku jego naturalne skłonności. Dlatego też należy potęgować pozytywne uczucia związane z osiąganymi sukcesami, a to będzie stanowić zachętę do dalszego działania!

Trzy fundamentalne zasady wychowania (według autorki artykułu)

1. Miłość i zaufanie (zarówno ze strony dziecka jak i ze strony rodzica)

2. Wyznaczanie jasnych granic (poprzez to budowanie poczucia bezpieczeństwa u dziecka)

3. Odpowiednie wspieranie rozwoju z uwzględnieniem naturalnych skłonności i predyspozycja dziecka

Jak być dobrym i mądrym rodzicem?

Podsumowując należy zaznaczyć, że bardzo ważne jest wspólne spędzanie czasu z dzieckiem i rozwijanie jego naturalnych predyspozycji. Dziecko musi wiedzieć o tym, że rodzic dąży go miłością bezwarunkową i bezgraniczną. Poczucie bezpieczeństwa od najmłodszych lat życia przyczynia się do rozwoju dziecka. Mądry rodzic to rodzic, który posiada odpowiednią wiedzę związaną z wychowaniem i dla którego dziecko jest zawsze najważniejsze.

P1070050fgbf

Mama – terapeuta pisze bloga

Doszłam ostatnio do wniosku, że jest mi ciężko i że nadmiar obowiązków nie pozwoli mi na dalsze pisanie bloga. Wszyscy zdajecie sobie sprawę z tego jak wiele czasu poświęcamy w życiu na pracę i jak mało mamy chwil na ewentualny odpoczynek i rozwijanie naszych pasji. Tak jest też w moim przypadku!

Staram się jednak nie poddawać. Dodatkowym bodźcem są wasze pozytywne opinie na temat artykułów. Dzięki takim ludziom jak WY chcę dale pisać i realizować moje marzenia wśród których jest pisanie dla WAS.

Mój blog – mój cel

Mój blog jest i będzie miejscem subiektywnych odczuć związanych z sytuacją współczesnej rodziny w tym także rodziny wielodzietnej. W centrum moich zainteresowań zawsze było dziecko. Młodym ludziom, którzy już są lub wkrótce będą rodzicami chcę uświadomić jak ważną rolę odgrywa wiedza związana z wychowanie i terapią dziecięcą. W oparciu o własne doświadczenia wiem, że informacje zaczerpnięte z książek lub z internetu  często nie pokrywają się z rzeczywistością. Prawda jest również taka, że mając trójkę dzieci wiem doskonale, że wychowanie każdego z nich było i jest nieco inne. Każde z moich dzieci to wyjątkowa osobowość, inne reakcje na bodźce i zróżnicowane zainteresowania. Zarówno okres noworodkowy, niemowlęcy jak i wczesnodziecięcy pozwolił mi zauważyć wielką różnorodność, którą chciałabym się dzielić z innymi. W związku z tym celem mojego, naszego bloga jest i będzie weryfikacja pewnej wiedzy z różnych źródeł w oparciu o dotychczasowe doświadczenia mamy trójki dzieci, a jednocześnie terapeuty dziecięcego, logopedy, oligorenopedagoga.

Być mamą to wielka odpowiedzialność

Mama to bardzo ważna postać, której zarówno przeżycia wewnętrzne jak i cechy zewnętrzne wpływają na rozwój dziecka. Być mamą to wielka odpowiedzialność. Myślę, że doskonale wiedza o tym te kobiety, które już mają dzieci. Zapraszam na mój blog te mamy, którym nie jest obojętny los ich dzieci. Postaram się zweryfikować pewne stereotypy związane z wychowaniem, a jednocześnie zwrócę WAM uwagę na sprawy najistotniejsze. Moim marzeniem jest pomoc mamie, której najważniejszym zadaniem jest wychowanie dziecka, przyszłego obywatela naszego kraju.

Mama terapeuta pisze bloga dla innych mam i nie tylko dla mam, bo w naszym życiu dzieci są najważniejsze. Trzeba im o tym mówić. trzeba im okazywać uczucia, trzeba spędzać z nimi efektywnie czas – bo to najlepsza terapia dla dziecka i dla rodziców!

DSC02735.jpg

10 umiejętności potrzebnych dziecku w życiu

Każdy rodzic che dla swojego dziecka jak najlepiej. Ale co jest najważniejsze? Jakie umiejętności będą potrzebne naszemu dziecku w życiu?

Specjalnie dla was zebraliśmy kilka istotnych umiejętności, które naszym zdaniem są potrzebne każdemu dziecku i nie tylko dziecku!

1. Słuchanie

Ucz swoje dziecko od najmłodszych lat, że gdy ktoś mówi to należy słuchać i nie wolno przerywać. Taka umiejętność pomaga nie tylko funkcjonować dziecku w szkole, ale również w dorosłym życiu.

2. Proszenie o pomoc

Każde dziecko powinno wiedzieć w jakich sytuacjach i do kogo może zwrócić się o pomoc. Rodzice, którzy dużo rozmawiają ze swoimi dziećmi, są dla nich najczęściej najlepszymi powiernikami sekretów i do do nich dzieci zwracają się o pomoc. W tym momencie należy zwrócić uwagę na pewną zależność: małe dziecko przychodzi do rodziców, by z nimi rozmawiać, jeśli nie uzyskuje odpowiedzi, bo rodzic ma za dużo pracy, wówczas odchodzi rozczarowane. W konsekwencji już jako duże dziecko nie ma ono zwyczaju opowiadać rodzicom o sobie (bo po co, skoro i tak nigdy nie chcieli ich słuchać). Z tego wynikają potem trudności wychowawcze z nastolatkami i niewydolność wychowawcza rodziców.

3. Używanie słów dzień dobry, proszę, przepraszam, dziękuję

Kultura osobista to podstawa w nawiązywaniu kontaktów interpersonalnych. W związku z tym rodzice powinni dając dzieciom dobry przykład, uczyć je używania tych słów. Nie powinniśmy przechodzić obojętnie obok sąsiada czy znajomego. Bądźmy uprzejmi mówmy sobie dzień dobry, a to będzie doskonała nauka dla naszych dzieci!

4. Konsekwencja w realizacji zadania

Uczmy nasze dzieci, żeby wykonywały pewne czynności do końca, zwiększając stopniowo czas przeznaczony na realizację zadań. Pomóżmy dzieciom w momencie zwątpienia i doceniajmy jego starania.

5. Umiejętność zadawania pytań

Rodzic powinien wyjaśnić dziecku kiedy konieczne jest zadanie pytania i kiedy takie pytanie jest uzasadnione. Zdobywanie potrzebnych informacji to cenna umiejętność, której nie można w dziecku tłumić. Rodzic zawsze powinien znaleźć czas na to by dziecku udzielić odpowiedzi.

6. Podejmowanie decyzji

Dziecko powinno mieć prawo do decydowania w pewnych kwestiach związanych z wyborem rodzaju zabawy, momentem zabawy i jej przebiegiem. Pozwalajmy naszym dzieciom wybrać ubranie, które założą danego dnia, niech zdecydują co będą jadły dziś na obiad, kolację i śniadanie. Wszystko w granicach rozsądku (zawsze należy zachować umiar, przy okazji można ćwiczyć dodatkową umiejętność u dziecka związaną z negocjowaniem i uzasadnianiem zmiany decyzji)

7. Dzielenie się

Jest to bardzo ważna umiejętność szczególnie potrzebna maluchom w przedszkolu i dzieciom w szkole podstawowej. Duży problem mają z tym dzieci, które wychowują się bez rodzeństwa. W takim przypadku istotne jest stworzenie warunków i sytuacji sprzyjających ćwiczeniu tej umiejętności (dzielenie się zabawkami z rodzicami, krewnymi, zaproszonymi dziećmi).

8. Umiejętność wyrażania uczuć

Większość rodziców zapomina jak ważne jest rozpoznawanie, nazywanie i wyrażanie uczuć,. Nasze społeczeństwo staję się coraz bardziej zamknięte i brakuje nam skłonności do mówienia o uczuciach (potocznie mówiąc „dusimy wszystko w sobie”). Pomóżmy naszemu dziecku, używajmy w stosunku do niego słów odnoszących się do tego co czujemy „Jestem dziś zła/ zadowolona/ zmartwiona”, „A ty jak się dziś czujesz?”. Trenowanie tych umiejętności pomoże dziecku w przyszłości radzić sobie z negatywnymi uczuciami, rozpoznawać je i mówić o nich bez zażenowania.

9. Mówienie komplementów i ich przyjmowanie

Postanowiliśmy dołączyć do listy niezbędnych umiejętności również i tą. W dzisiejszych czasach często brakuje nam odwagi, by kogoś pochwalić, nie lubimy chwalić innych i nie potrafimy chwalić innych. Zapominamy również o tym, że komplementy skierowane do dziecka podnoszą jego poczucie wartości i zwiększają samoocenę. Nie bójmy się mówienia i przyjmowania komplementów i uczmy tego nasze dzieci.

10. Umiejętność rozwiązywania problemów

Istotne jest, aby nauczyć nasze dziecko radzenia sobie w sytuacjach trudnych. Powinniśmy dać dziecku szansę i możliwość poznania alternatywnych sposobów radzenia sobie z trudnościami. Należy też uświadomić mu, że nie można rozwiązywać problemów w złości i że lepiej czasem zaczekać, uspokoić się, zrelaksować przed podjęciem działania.

10 umiejętności potrzebnych dziecku w życiu to tylko kropla w morzu tego co powinniśmy przekazywać naszym dzieciom już od najmłodszych lat życia. Istotne jest, żeby po przeczytaniu tego artykułu zastanowić się nad naszym postępowaniem i może czasami je nieco zmodyfikować dla dobra naszych pociech!