Czy dobra matka może być egoistką?

Na przestrzeni wieków matkę postrzegano jako osobę, która powinna całkowicie poświęcać się dla dzieci. Rezygnacja z własnych potrzeb na rzecz potomstwa była oczywista. Zmiany kulturowe i cywilizacyjne spowodowały większą niezależność i przedsiębiorczość kobiet. Obecnie matka nie zawsze jest bezwarunkowo oddana dziecku.

W związku z tym możemy zadać sobie pytania: Czy matka ma prawo do samorealizacji? Czy bycie matką wyklucza zaspokajanie własnych potrzeb? Czy dobra matka może być egoistką i czy egoistka może być dobrą matką?

Piętno Matki Polki

Zauważono, że szczególnie w naszej kulturze widoczne jest nawoływanie do zachowania schematu sprzed wieków. Wizerunek Matki Polki dominuje w literaturze. Jego obecność zaznacza się w obszarach związanych z religią i sztuką. Każda kobieta zostając matką ma z góry narzucony model funkcjonowania narzucony przez społeczeństwo. Można przyjąć, że posiadanie dziecka wiążę się z piętnem, które może wywoływać strach i obawy młodych dziewcząt. Piętno Matki Polki jest fundamentem negatywnych odczuć. Kobiety boją się czy poradzą sobie z pełnieniem tak ważnej funkcji i czy sprostają oczekiwaniom społeczeństwa. Dodatkowo pojawia się pytanie: Czy wraz z narodzeniem dziecka kobieta musi zrezygnować z dotychczasowego stylu życia?

Kobieta XXI wieku

W dzisiejszych czasach coraz więcej kobiet podejmuje trudne wyzwania, stając się przebojowymi bizneswoman, energicznymi kobietami sukcesu i niezastąpionymi pracownikami. Wielka charyzma, wytrwałość i upór w dążeniu do celu sprawiają, że kobiety chcą być nowoczesnymi i samowystarczalnymi członkami społeczeństwa. Taka postawa prowadzi do niezależności finansowej oraz realizacji wszystkich potrzeb związanych z codziennym życiem. Współczesne kobiety podejmują wyzwania, biorą udział w szkoleniach, prowadzą kursy, generują nowoczesne pomysły i są prekursorkami w wielu dziedzinach. I tu pojawia się pytanie: Jakie konsekwencje dla takiego życia ma ciąża i urodzenie dziecka? Czy kobieta powinna z tego zrezygnować?

Czy dobra matka może być egoistką?

Egoista to osoba, która kierując się zaspokajaniem własnych potrzeb zapomina o potrzebach innych. Czy matka może zapominać o potrzebach swoich dzieci? Raczej nie. Należy jednak zauważyć, że szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko. Jeżeli kluczem do osiągnięcia sukcesu macierzyńskiego jest samorealizacja to matka powinna być w pewnym sensie egoistką. Posiadanie dziecka nie oznacza rezygnacji z własnych planów i marzeń. Pomimo przewartościowania otaczającej rzeczywistości, matka musi mieć czas dla siebie i swoich pasji. Nie można rezygnować z pracy, studiów czy podróży na rzecz dziecka, gdyż może to prowadzić do zaburzenia relacji interpersonalnych i wewnętrznego konfliktu wartości. Wszystko można pogodzić, wystarczy tylko chcieć.

Jak wychować szczęśliwe dziecko? Przede wszystkim samemu być szczęśliwym człowiekiem!

Oddam babcie na święta

„Szukamy domu dla babci na święta. Chcemy wyjechać na okres dwóch tygodni za granicę i potrzebujemy opieki dla starszej osoby. Jesteśmy skłonni podwieźć babcie i zostawić u Państwa w domu. Oferujemy wysokie wynagrodzenie”.

Z takim ogłoszeniem spotkałam się w ostatnim czasie w mediach. Co Wy na to? Bo ja jestem zszokowana.

Babcia i dziadek przeszkadzają w świętowaniu

Ogrom obowiązków sprawia, że  dobrze sytuowane rodziny nie mają ochoty w czasie świąt zajmować się seniorami. „Po co komu babcia czy dziadek?”. „Lepiej poszukać im jakiegoś miejsca by nie przeszkadzali w odpoczynku”. Czasem podrzucenie starszej osoby do szpitala i pozostawienie jej tam na okres świat jest najlepszym sposobem na pozbycie się balastu. W związku z nagłośnieniem przez media tego typu incydentów, w ostatnich latach znaleziono inne sposoby na pozbycie się seniorów. W internecie pojawiają się oferty wynagrodzenia za przyjęcie starszego człowieka pod swój dach na pewien okres. Takie działania wydają się być szczególnie nieetyczne w okresie Świąt Bożego Narodzenia.

Święta to czas kiedy rodzina powinna być razem

Społeczeństwo polskie starzeje się i coraz więcej ludzi w wieku emerytalnym zostaje bez dachu nad głową. Syn czy córka przejmując majątek choć początkowo deklarują opiekę do końca życia, potem nie zawsze się z tego wywiązują. „Na co komu taki balast?”. „Nie ma czasu na zajmowanie się staruchami”. „Święta są po to by wypoczywać”. „Lepiej pozbyć się babci czy dziadka i mieć spokój”. To smutne. Święta Bożego Narodzenia są szczególnym czasem, który powinno się spędzać razem z rodziną, a oddawanie do szpitala  lub zostawianie dziadków pod opieką obcych ludzi świadczy o bezduszności współczesnego społeczeństwa. Wartości takie rodzina przestają mieć takie znaczenie jak przed laty. Fakt, że rodzice wychowali dziecko, pielęgnowali je i starali się zapewnić mu warunki do rozwoju, wydają się być nic nieznaczącym wspomnieniem. Można by powiedzieć, że mamy do czynienia z upadkiem obyczajów.

Nie szanujemy seniorów

W tym wielkim i zapędzonym świecie zapominamy  znaczeniu seniorów w życiu każdej rodziny. Dziadkowie są źródłem miłości oraz wiedzy i mądrości o otaczającym świecie, którą chętnie przekazują swoim wnukom. W wielu przypadkach zastępują rodziców is tają się przewodnikami dziecka podczas ich nieobecności. Cały ich trud i poświęcenie stają się nieistotne w momencie, gdy zaczynają chorować i nie mogą już być pożyteczni dla swoich dzieci. Wówczas zaczynają przeszkadzać innym członkom rodziny  w realizowaniu wielu planów w tym również podróżniczych. Święta to czas kiedy należy być razem. Pozwólmy naszej babci i naszemu dziadkowi cieszyć się tymi chwilami razem z nami. Nie zostawiajmy ich w tym okresie z obcymi ludźmi. Jesteśmy im to winni.

P1170204ii

Mamo – dlaczego nie masz dla mnie czasu?

Postanowiłam napisać artykuł związany z ostatnimi dniami i inspirującymi wypowiedziami moich dzieci.

Zapędzona i zapracowana mama, która ciągle coś robi, coś drukuje i czegoś szuka w internecie. Taki obraz – matki mają ostatnio moje dzieci. Jednak nie pozwalam na to, by praca pochłonęła mnie całkowicie. Dlatego też razem z mężem uczestniczyliśmy dziś razem z dziećmi w przedszkolnym tworzeniu ozdób świątecznych. Nawet nie śmiałam odmówić, tym bardziej, że godzina była dostosowana do czasu pracy rodziców. Okazało się jednak, że wielu rodziców wcale nie uważa wspólnej zabawy z dzieckiem za zadanie priorytetowe. Wiele maluchów siedziało w kącie, bo ich rodzicom nie starczyło czasu, bo ich rodzice są tak zapracowani, że nawet chwili nie mogą im poświęcić. No po prostu jestem załamana.

Mamo, dlaczego nie masz dla mnie czasu?

Kiedy moje dziecko zadaje pytanie „Mamo, dlaczego nie masz dla mnie czasu?” – to jest to dla mnie sygnał, że przesadzam z nadmiarem obowiązków, że gdzieś się zapędziłam i straciłam poczucie rzeczywistości. Jako pedagog i terapeuta potrafię w szybkim tempie zmienić swoje postępowanie, bo wiem jak ważne dla rozwoju dziecka są wspólne chwile z rodzicami. Dziecko, które ciągle słyszy „Nie teraz”, „Nie mam czasu”, „Później porozmawiamy” – koduje sobie w głowie obraz rodzica lekceważącego i nie zainteresowanego jego problemami. W późniejszych latach nastolatek nigdy nie będzie próbował szukać pomocy u rodziców, którzy nigdy nie mieli dla niego czasu. W niektórych przypadkach zagubiony młody człowiek poszuka sobie innych przyjaciół i jak już kiedyś wspomniałam w jednym z artykułów „Dopóki dziecko jest małe to ono szuka drogi do rodzica, ale jak dziecko staje nastolatkiem role się odwracają  i to rodzic chcę szukać drogi do dziecka, jednak jest już za późno”

Apel do rodziców

Kochani rodzice słuchajcie Waszych dzieci, poświęcajcie im więcej czasu, spędzajcie z nimi wolne chwile i wykorzystujcie okres dzieciństwa do nawiązania bliższej więzi z Waszymi dziećmi. Gdy Wasza pociecha twierdzi, że ciągle nie macie dla niej czasu, oznacza to, że coś jest nie tak i należy szukać rozwiązania problemu!

IMG_0613p

Najlepszy prezent dla dziecka – koordonka

Jeszcze dwa tygodnie i rozpoczną się święta. Zgodnie z tradycją dzieci oczekiwać będą przybycia  Mikołaja z prezentami. I tu pojawia się problem: Czego nasze dziecko oczekuje? Jaki prezent będzie najlepszy? Co kupić?

Dziś chciałam wam zaproponować coś  niepowtarzalnego – koordonkę.

Co to jest koordonka?

Przede wszystkim jest to sprzęt wykorzystywany w specjalistycznej rehabilitacji i terapii integracji sensorycznej. Koordonka działa na zasadzie roweru. Posiada ona dwa pedały i cztery kółka, które poruszane są przy użyciu siły nóg. Dla początkujących istnieje wersja z poręczami, gdzie dziecko w czasie jazdy może się trochę podtrzymywać. W wersji dla bardziej zaawansowanych dziecko jeździ bez poręczy balansując swoim ciałem tak, aby utrzymać równowagę.

Zalety koordonki

Jazda na koordonce wpływa pozytywnie na kształtowanie równowagi i prawidłowej postawy u dziecka. Balansowanie ciałem i korygowanie ruchów pomaga w poznawaniu własnego ciała. Dzięki koordonce dziecko może doznać wrażeń zmysłowych i pobudzić receptory w mózgu odpowiadające za równowagę. Szczególnie polecana dla dzieci mających trudności z planowaniem ruchów i często przewracające się. Sprzęt ten jest bardzo dobry również dla dzieci z wadą wymowy, gdyż ćwiczenia ruchowe są im szczególnie potrzebne. Uaktywniając układ ruchowy koordonka przyczynia się do rehabilitacji całego ciała, ale także poprawy motoryki aparatu mowy.

Pomysłowy prezent

Koordonka to pomysłowy i niepowtarzalny prezent dla każdego dziecka zarówno do ćwiczeń koordynacji ruchowej jak i poprawy płynności ruchów. To rehabilitacja całego ciała. To poprawa w zakresie wszystkich sfer funkcjonowania.

rrrrrrrrŹródło obrazka: internet

Ranking najlepszych świątecznych prezentów dla dzieci

Przed nami gorący czas świątecznych zakupów. Jestem przekonana, że wielu z Was już zastanawia się co kupić dziecku pod choinkę. Postanowiłam specjalnie dla czytelników mojego bloga wybrać kilka moich zdaniem najbardziej wartościowych rzeczy, które mogą pozytywnie wpłynąć na rozwój Waszych dzieci. Zaznaczam, że to moje subiektywne spojrzenie na prezenty świąteczne, poparte wiedzą z zakresu terapii dziecięcej.

No to zaczynamy!

Konik na biegunach

To świetna zabawka dla młodszych dzieci, która pozytywnie wpływa na rozwój koordynacji ruchowej i równowagi. Dodatkowo czynność związana z rytmicznym ruchem bujania pozwala dziecku się uspokoić i wyciszyć co również ma ważne znaczenie terapeutyczne.

Materac do ćwiczeń gimnastycznych

Pewnie wielu z Was zdziwi się, że uwzględniłam ten nietypowy prezent w swoim rankingu. Zawsze uważałam, że niekonwencjonalne prezenty są super. Dzięki takiemu materacowi Wasze dziecko będzie miało możliwość wykonywania w domu ćwiczeń typu fikołki i przewroty. Stymulacja sfery ruchowej poprzez takie ćwiczenia ma zasadnicze znaczenie dla rozwoju intelektualnego dziecka.

Koordonka

Jest to prezent z grupy sprzętów specjalistycznych. Jako terapeuta często z niego korzystam. Koordonka wykorzystywana jest w terapii integracji sensorycznej. Jest to przyrząd zajmujący niewiele miejsca a jednocześnie mający pozytywny wpływ na rozwój równowagi dziecka oraz motoryki całego ciała. Szczególnie polecam tym, którzy mają w domu trochę więcej miejsca a rzadko wychodzą z dzieckiem na plac zabaw.

Zestaw koralików do wyrobu biżuterii dziecięcej

Ten prezent szczególnie polecam dla dziewczynek, ale wielu chłopcom również może przynieść pewne korzyści w aspekcie rozwoju. Zabawa z przeplataniem gumek i układaniem ich w określony sposób świetnie wpłynie na koordynacje wzrokowo-ruchową, małą motorykę i wyobraźnię dziecka. Jednocześnie jest to dobry sposób na przygotowanie dłoni dziecka do operacji związanych z pisaniem i malowaniem.

Zestawy doświadczalne

Nietypowy i ciekawy sposób na zachęcenie dziecka do samodzielnych eksperymentów to zakup jednego z wielu zestawów doświadczalnych  dostosowanych do określonego wieku dziecka. Mały odkrywca i konstruktor poznaje tajemnice otaczającego świata i rozwija swoją wyobraźnię. Doskonały prezent dla młodych naukowców. Dodatkowym atutem jest fakt, że dziecko uczy się gospodarowanie określonym materiałem, zauważa pewne zależności i samo formułuje wnioski swoich doświadczeń.

Klocki

W moim rankingu nie mogło zabraknąć również prezentów, które zawsze są „na czasie”. Klocki to  przede wszystkim świetna zabawa nie tylko dla młodszych dzieci. Zachęcam do wyboru tego rodzaju prezentu. Konstruowanie budowli z klocków ma wpływ na rozwój wyobraźni przestrzennej u dziecka i poszerzanie umiejętności manualnych. Jest to prezent na wiele lat i dla wielu pokoleń.

Gry planszowe

Zachęcam do kupowania edukacyjnych, gier planszowych. W XXI wieku dzieci coraz więcej czasu spędzają przed komputerem. Mimo wielu zalet korzystania z gier komputerowych, nic jednak nie zastąpi realnych, jednoczących całą rodzinę gier planszowych. Polecam taką formę spędzania czasu na długie jesienno-zimowe wieczory. Doskonały sposób na kształtowanie percepcji wzrokowej i słuchowej dziecka. Dodatkowo gry planszowe pozytywnie wpływają na inteligencję, wyobraźnię i planowanie taktyki u dziecka.

Książki i jeszcze raz książki

Wielu z nas już zapomniało, że kilka lat temu książki były najlepszym prezentem nie tylko pod choinkę.  Progres cywilizacyjny spowodował, że :zachłysnęliśmy się” innymi rzeczami nieco zapominając o tego rodzaju prezencie. Ja dziś bardzo polecam książki, które mają wielopłaszczyznowe zastosowanie w zależności od ich rodzaju: książki terapeutyczne, bajki, baśnie, książki naukowe itp. Wpływają na rozwój wyobraźni i kreatywności, pokazują sposoby radzenia sobie w określonych sytuacjach, zachęcają do pozytywnych działań i poszerzają zakres wiedzy dziecka.

Decyzja należy do Was. W dzisiejszym świecie gadżety elektroniczne nie mogą zdominować pomysłów na niekonwencjonalne prezenty. Już wkrótce zapraszam na artykuł dotyczący najgorszych prezentów dla dziecka pod choinkę.

P1170305''

 

Współczesna szkoła jako miejsce specjalistycznej terapii dziecka

Zwiększająca się w ostatnim czasie liczba dzieci z problemami w zakresie podstawowych sfer funkcjonowania związana jest z nagromadzeniem niekorzystnych czynników determinujących rozwój. Konsekwencją tych zmian jest generowanie się wielu zaburzeń i deficytów u najmłodszych jednostek społeczeństwa. Problem ten zauważono również na gruncie edukacji.

Zwiększająca się liczba dzieci wymagających specjalistycznej opieki logopedycznej oraz terapii pedagogicznej i zajęć rewalidacyjno-wychowawczych przyczyniła się do tego, że władze współczesnej szkoły zmuszone są do podejmowania decyzji o wspomaganiu rozwoju dzieci z deficytami. Ostatnie lata pokazują, że szkoła to dziś nie tylko miejsce edukacji, ale także miejsce ukierunkowanej pomocy dla tych właśnie dzieci.

Edukacja włączająca i wspierająca ucznia z deficytami

Proces edukacji obejmuje swoim zasięgiem wszystkie dzieci zarówno te w normie intelektualnej jak i te poza nią. W związku z tym wymaga on działań dwubiegunowych. Z jednaj strony ukierunkowanych na wspólne zajęcia dzieci w normie intelektualnej oraz dzieci poza normą posiadające orzeczenia i opinie z poradni psychologiczno – pedagogicznych. Z drugiej strony uczeń z deficytami taki ma prawo do indywidualnych i specjalistycznych zajęć. Terapia dziecka posiadającego orzeczenie powinna się więc opierać na zajęciach integracyjnych z grupą i zajęciach spersonalizowanych i na potrzeby konkretnej jednostki.

Dostosowanie warunków w szkole publicznej dla ucznia o specjalnych potrzebach edukacyjnych

Władze szkoły XXI wieku muszą dostosować plan pracy i rozkład zajęć do potrzeb wszystkich uczniów Dziecko z opinią lub orzeczeniem ma prawo do korzystania na terenie placówki ze specjalistycznej pomocy. W tym zakresie należy doposażyć sale w kilka niezbędnych pomocy dydaktycznych ( związanych np: z integracją sensoryczną czy też z zajęciami logopedycznymi). Dodatkowo ważne jest zatrudnienie specjalisty, którego głównym zadaniem będzie indywidualna praca z dziećmi o specjalnych potrzebach edukacyjnych. Nie może to być jeden z nauczycieli, który jedynie w ramach zajęć dodatkowych będzie zajmował się terapią. Taka sytuacja wymaga dodatkowego specjalisty. Jest to zadanie trudne ale możliwe do wykonania. W tym zakresie główną rolę odgrywa dyrekcja szkoły i grono specjalistów, których wsparcie w zakresie tych dziłań może przyczynić się do zwiększenia poziomu terapii specjalistycznej w szkole publicznej nie tylko w mieście ale także i na wsi.

Scan 1

Ratunku! Dzieci mówią coraz gorzej!

Komunikacja to jeden z najważniejszych kanałów związanych z przekazem informacji. Jedną z jej odmian jest komunikacja przy pomocy języka nazywana także komunikacją werbalną. To dzięki niej określamy własne poglądy i odczucia i prezentujemy osobisty punkt widzenia. Jest to unikalny sposób porozumiewania się, który wpływa na relacje w otoczeniu i nasze funkcjonowanie w świecie. A co jeśli ta komunikacja jest utrudniona? A jeśli człowiek ma problem z wymową to jak odbierane są wysyłane przez niego komunikaty? Jaka jest samoocena i poczucia własnej wartości kogoś kogo ludzie nie mogą zrozumieć?

 Ja jako terapeuta dziecięcy i logopeda coraz częściej spotykam się ze zjawiskiem globalnego regresu w wymowie współczesnych dzieci. Wady wymowy w młodszych klasach szkoły podstawowej to standard.  Proces rozwoju mowy nie kończy się w wieku  6 lat, ale przesuwa na kolejne etapy edukacji. Dziecko, którego wymowa nie jest prawidłowa robi również błędy w pisowni, a to z kolej prowadzi do dalszych trudności edukacyjnych. Skutkiem nagromadzenia się tego typ problemów jest niska samoocena dziecka i brak poczucia własnej wartości.

Wczesna diagnoza dziecka – kluczem do sukcesu!

Wielu rodziców  twierdzi, że nie będą diagnozować własnego dziecka, bo nie są specjalistami z każdej dziedziny. Tymczasem zarówno w internecie jak i w wielu programach edukacyjnych pojawia się problem niewłaściwej artykulacji. Czasem wystarczy tylko trochę poszukać i poznać pewne szczegóły związane z mową dziecka w określonym wieku, by stwierdzić, że z moim dzieckiem coś jest nie tak. Jestem zdania, że czasem lepiej podjąć pewne działania nawet jeśli nie są one konieczne niż nie robić nic. Zachęcam do zapisywania dzieci na badania do poradni psychologiczno – pedagogicznych. Tam otrzymają Państwo rzetelną wiedzę dotyczącą Waszego dziecka. Wczesna diagnoza wady wymowy i podjęcie właściwych kroków związanych z terapią dziecka może pomóc w zminimalizowaniu negatywnych skutków nieprawidłowej artykulacji.

Ja pomóc własnemu dziecku?

Przede wszystkim należy poszukać konsultacji logopedycznej i zbadać słuch dziecka. Dodatkowo ważna jest obserwacja zachowań społecznych dziecka: Czy chętnie nawiązuje kontakty z innymi dziećmi?, Czy ma potrzebę komunikowania się z otoczeniem? W jaki sposób nawiązuje kontakty?

Kolejny istotnym krokiem jest analiza sytuacji przed porodowej, porodowej i w pierwszych kilku latach życia dziecka.

Kiedy się trzeba martwić?

- jeżeli Twoje dziecko do 7 miesiąca życia nie zacznie gaworzyć

- jeżeli dziecko urodziło się z trudnościami (długi i ciężki poród, komplikacje poporodowe, czynniki działające urodzeniu dziecka),

- na pewnym etapie życia pojawiły się problemy z przyjmowaniem pokarmów (dziecko ulewało, krztusiło się, odmawiało jedzenia pokarmów stałych lub obficie się śliniło),

-jeśli pojawiły się problemy z rozwojem ruchowym (dziecko późno zaczęło chodzić, dziecko nie raczkowało),

- dziecko później niż inne dzieci w tym wieku zaczęło wypowiadać pierwsze słowa, zadania i miało trudności w wymowie),

- u dziecka stwierdza się ubogi zasób słownictwa i słabe rozumienie poleceń

- w wymowie dziecka większość głosek jest zastępowana przez [t], [a]

- do 5-6 lat problem z ograniczonym zasobem głosek miękkich,

- dziecko opuszcza wiele głosek, przestawia strukturę wewnątrz wyrazu,

- w wieku 7 lat dziecko nadal ma nie zakończony rozwój artykulacji.

To tylko niektóre symptomy mogące wskazywać na problemy z wymową u dziecka i konieczność podjęcia odpowiednich działań wspomagających.

Dzieci mówią coraz gorzej

W ostatnich lata obserwuje się coraz większą liczbę dzieci wymagających dodatkowych zajęć logopedycznych w szkole i poza nią.  Wszystko to co związane z postępem technologicznym po części wpływa także na regres rozwojowy. Dzieci mało manipulują przedmiotami (dzieci nie lepią z plasteliny, nie malują kredkami). Słaba motoryka rąk wpływa na gorszy rozwój mowy. Dodatkowo zaburzenia w obrębie dużej motoryki i ograniczanie zajęć ruchowych (dzieci nie biegają, nie spacerują, wszędzie są podwożone przez rodziców) także mają negatywne skutki dla rozwoju artykulacji każdego dziecka. Dlatego tez potrzebne jest zwiększanie świadomości rodziców i wczesna interwencja logopedyczna. W przeciwnym razie nieprawidłowa artykulacja może przyczynić się do narastania deficytów w obrębie innych funkcji, czego skutkiem będą wielopłaszczyznowe zaburzenia funkcji rozwojowych u dziecka.

Małe dzieci – duży kłopot i brak czasu

Z czego wynikają problemy dziecka w szkole? Dlaczego coraz większa grupa dzieci potrzebuje specjalistycznego wsparcia? W jaki sposób wykryć zaburzenia u dziecka i gdzie szukać pomocy? na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w tym artykule!

Wiek XXI – wiek rozwoju cywilizacji i postępu technicznego spowodował wiele negatywnych konsekwencji w wielu dziedzinach życia, w tym także w wychowaniu. Diametralnie zmieniało się środowisko rodzinne. Obecnie zarówno mama jak i tata są zmuszeni pracować na utrzymanie rodziny, Młodzi dziadkowie także są aktywni zawodowo. w związku z tym obowiązki wychowawcze coraz częściej przejmują instytucje państwowe. Na początku dziecko trafia do żłobka, potem do przedszkola gdzie czeka na rodziców do 15 a zatem nawet dłużej. Kolejnym etapem edukacji jest szkoła podstawowa i przebywanie dziecka na świetlicy do późnych godzin popołudniowych.

Służbowe kontakty w rodzinie

Kontakty między rodzicami i dziećmi nie są już tak uczuciowe jak kiedyś. W wielu wypadkach ograniczają się one jedynie do kilku godzin w ciągu dnia. Są to często wymuszane rozmowy „Co u ciebie?”, „Jak w szkole?”, „Ok” i brak w nich zabarwienia emocjonalnego. Kontakty rodzinne przyjęły charakter rozmów służbowy charakter. Przewaga czasu spędzanego w pracy nad czasem spędzanym z rodziną sprawiła, że zmęczony rodzic nie ma ochoty na wspólne zabawy i spacery z dzieckiem. Pozostawia więc dziecko w towarzystwie zdobyczy dzisiejszej techniki. Gry komputerowe, telewizja i internet to najlepsi przyjaciele dzieci i młodzieży XXI wieku.

Konsekwencje zmiany modelu rodziny

Konsekwencją powyższych zmian są problemy szkolne dzisiejszych uczniów, którzy często odrabiają pracę domową na świetlicy w pośpiechu i bez nadzoru dorosłego.  Coraz większa grupa dzieci potrzebuje specjalistycznej pomocy: terapeuty, logopedy, pedagoga. Braki w stymulacji rozwoju przyczyniają się do jego zaburzenia. Rodzice początkowo mogą nie zauważyć pewnych symptomów, gdyż z braku czasu po prostu nie wiedzą, że z ich dzieckiem coś jest nie tak. Dopiero interwencja nauczyciela staje się początkiem zmian. Rodzic szuka konsultacji specjalistycznej i zaczyna podejmować działania zmierzające do zmian.

Gdzie szukać pomocy?

Jedną z instytucji do której wówczas należy się zgłosić jest Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna gdzie dziecko zostanie zdiagnozowane i otrzyma zalecenia do terapii. Dodatkowo wsparcie można uzyskać u terapeutów, psychologów, pedagogów i logopedów. Niestety takie wizyty muszą być często wizytami odpłatnymi ze względu na zbyt długi okres oczekiwania w przypadku refundacji z NFZ. Ważne jest jednak, aby podjąć działania w odpowiednim czasie i pomóc dziecku.

Na koniec chciałabym zaapelować do zapracowanych rodziców o to, by znaleźli czas dla swoich dzieci. Tylko w ten sposób dają im to co najważniejsze: miłość i zainteresowanie. Tylko w ten sposób mogą szybko wykryć wszelkie deficyty w rozwoju swoich dzieci i odpowiednio wcześniej podjąć działania interwencyjne.

Nauka języka dla dyslektyka

Dzisiejszy artykuł będzie dotyczył zagadnień związanych z dysleksją rozwojową. Coraz większa liczba dzieci i młodzieży ma stwierdzoną dysleksję. Co to jest? Jakie są jej skutki? Jak ten fakt wpływa na naukę języków obcych?

Dysleksja rozwojowa

W ostatnich latach coraz więcej mówi się o specyficznych trudnościach w czytaniu i pisaniu dotyczących dziecka o prawidłowym rozwoju umysłowym, które określa się mianem dysleksji rozwojowej. Jednym z objawów wskazujących na prawdopodobieństwo zaistnienia tego zjawiska jest mała sprawność ruchowa dziecka,problemy z nauką jazdy na rowerze, obniżone zdolności manualne, niski poziom graficzny pisma, wada wymowy, zaburzona lateralizacja lub problemy z czytaniem i pisaniem u dziecka.

Psychologiczno-obserwacyjna diagnoza dysleksji czyli co nas powinno zaniepokoić

Dziecko z dysleksją często jest błyskotliwe i inteligentne, a jednak trudno mu jest nauczyć się czytać i pisać. Trudności z nauką wynikające z ograniczeń spowodowanych dysleksją nie są zazwyczaj tak poważne by otrzymać dodatkowe wsparcie. Dziecko lepiej radzi sobie na egzaminach ustnych niż pisemnych. Należy zwrócić uwagę na niską samoocenę i małą motywację do nauki u takiego dziecka oraz jego trudności z koncentracją. Dodatkowo pojawiają się kłopoty z artykulacją, zapamiętywaniem, mylenie głosek, dat, godzin. Wszystkie powyższe objawy mogą, ale nie muszą wskazywać na ryzyko dysleksji u naszego dziecka.

Dysleksja rozwojowa a nauka języków obcych

Dysleksja rozwojowa może stanowić istotną barierę w nauce języków obcych. W związku z tym potrzebna jest polisensoryczna praca rozwijająca sferę językową dziecka we wszystkich jej aspektach. Dla lepszego zapamiętywania materiału można stosować mapy myśli, łańcuszki, rebusy i wszelkie schematy graficzne w celu zobrazowania materiału językowego. Dodatkowo należy skupić się na wielokrotnym powtarzaniem danej partii materiału i powracaniem do materiału już przerobionego z zastosowaniem różnych rodzajów ćwiczeń i pozytywnej perswazji. Utrwalanie słownictwa powinno odbywać się z udziałem sfery: słuchowej, artykulacyjnej, wzrokowej, kinetycznej a nawet dotykowej. Potrzebna jest systematyczność i kreatywność nauczyciela prowadząca do wzbudzenia zainteresowania danym językiem obcym. Duża motywacja nastawiona na sukces jest kluczem do tegoż właśnie sukcesu, a interaktywność skojarzeń zwiększa szansę sukcesu językowego ucznia.

IMG_1497mhjmh

Ta dziewczynka śmierdzi

Sytuacja w szatni

Mama czeka na dziecko w szatni. Syn ubierając się ciągle powtarza, że nie będzie siedział w ławce z tą dziewczynką. Mam próbuje dociec co jest przyczyną tak wielkiej niechęci syna do koleżanki z klasy. Początkowo chłopiec nie mówi matce prawdy. Po kilku minutach nie wytrzymuje i krzyczy na cały głos „Nie będę z nią siedział, bo ona śmierdzi”. Całą sytuację obserwuje jego koleżanka z ławki, która w końcu zapłakana wybiega ze szkoły.

P1170539ffff