Kiedy nastolatek staje sie agresorem?

Od kilku lat systematycznie rośnie liczba osób, które są ofiarami przemocy domowej. Statystyki policyjne wyraźnie pokazują, że proceder ten nie dotyczy tylko domów gdzie panuję bieda i ubóstwo, ale także tam gdzie nie brakuje pieniędzy. Analogicznie przybywa także rodziców skarżących się na agresywne dzieci.

Dlaczego młodzież jest coraz bardziej agresywna? Dlaczego rodzice stają się ofiarami swoich dzieci? Czy agresja rodzi agresję?

Agresja rodzi agresję

Niedawno pisałam o tym na moim blogu 
http://e-galimatias.blog.pl/agresja-rodzi-agresje/.
Stosowanie kar cielesnych w okresie wczesnodziecięcym zwiększa prawdopodobieństwo postaw agresywnych u ofiar.  Naukowcy uważają, że odpowiedzialne są za to neurony lustrzane w mózgu. Dzięki nim w pewnych sytuacjach reagujemy w dość przewidywalny sposób. Jeśli ktoś uderzy się w głowę to neurony lustrzane w naszym mózgu spowodują, że osoba obserwująca b również zacznie w tym miejscu odczuwać ból. Podobnie jest w przypadku agresji. Jeśli dziecko często widzi agresję w oczach swojego rodzica, jeśli jej bezpośrednio doświadcza to zachodzi prawdopodobieństwo, że w przyszłości ono będzie zachowywało się podobnie.

Narastająca agresja wśród młodzieży

Współczesna młodzież staje się coraz bardziej wulgarna w stosunku do swoich rodziców. Brak szacunku, złość a nawet nienawiść to uczucia głęboko zakorzenione od najmłodszych lat. Nastoletnie dzieciaki nie radząc sobie z problemami wyładowują frustrację na rodzicach. Często jest to spowodowane działaniem neuronów lustrzanych. Agresja fizyczna i werbalna wraca jak bumerang.  Włamania, kradzieże w sklepach i rozboje to najczęstsze przestępstwa popełniane przez młodzież. Nastolatkowie stają się coraz bardziej odważni i przenoszą swoją złość na rodziców. W konsekwencji rośnie liczba matek katowanych i maltretowanych przez własne dzieci. Dodatkowo należy zaznaczyć, że taka przemoc często pozostaje ukryta w czterech ścianach, bo rodzice boja się zgłosić na policję.

Neurony lustrzane

Rodzice nie radzą sobie z dzieleniem obowiązków domowych i zawodowych. Zbyt wiele zadań powoduje narastanie poczucia bezsilności, które staje się iskrą zapalną do działań agresywnych. Płacz dziecka może sprowokować wybuch emocji. Rodzic zaczyna od niewinnych klapsów. Potem agresja narasta. U podłoża takiego postępowania leża zasady wyniesione z domu rodzinnego. Nastolatek, który w przeszłości był dzieckiem bitym i maltretowanym – w chwilach trudnych zaczyna używać siły. Krańcowym elementem załamania emocjonalnego jest skierowanie agresji na rodzica, który nie ma szans na to by się bronić.

Bezradność i bezsilność ofiar przemocy domowej

Policja nie posiada dokładnych statystyk związanych z przemocą ukierunkowaną na rodziców. Wszelkie wezwania są określane jako przemoc domowa. Tymczasem starzy rodzice pozostają sami z własnymi problemami. Dorosłe i w pełni sił dzieci nie mają skrupułów biją, szantażują, okradają. A rodzice? Rodzice muszą sobie radzić sami. Zazwyczaj wstydzą się tego, że wychowali takich oprawców. Dlatego tez cierpliwie znoszą wszystkie sytuację. Choć w ostatnich latach można zaobserwować zwiększenie świadomości z zakresu tej tematyki to jednak nadal temat ten traktowany jest jak „tabu”.

Czy moja teoria jest słuszna? Czy agresja naprawdę rodzi agresję? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Zachęcam do podzielenia się z moimi czytelnikami Waszą opinią!