Mama Blogerka – cybernałogowiec

Cybernałogowiec

Świat wirtualny kusi swoim bogactwem i różnorodnością coraz większą liczbę osób. Gry komputerowe, facebook czy prowadzenie prywatnego bloga może przyczynić się do narastania potrzeby regularnego korzystania z cyberprzestrzeni, a w konsekwencji doprowadzić do cyberuzależnienia. Cybernałogowiec to osoba, która żyje światem wirtualnym i spędza mnóstwo czasu przed komputerem, tabletem czy smartphonem powoli tracąc lub ograniczając kontakt ze światem realnym.

Mama Blogerka

Mama, która prowadzi bloga to kobieta o ogromnym potencjale i energii. Obowiązki związane z opieką nad dzieckiem, sprzątanie, gotowanie itd. jest dla wielu mam wielkim wysiłkiem i nie mają one ochoty ani czasu na inne dodatkowe zajęcia. Kobieta, która decyduje się na prowadzenie bloga, podejmuję trudne wyzwanie. Musi pogodzić obowiązki domowe z tworzeniem wirtualnego świata. Dodawanie artykułów, komentowanie i tworzenie prywatnej strony internetowej sprawia wiele przyjemności i radości. Blog pozwala na kontakt z innymi matkami, wymianę doświadczeń i zwiększa poczucie wartości młodej blogerki.

Mama Blogerka – cybernałogowiec

Prowadzenie bloga ma również wiele negatywnych stron. Przede wszystkim redagowanie artykułów wiąże się z dużą odpowiedzialnością, ale także wymaga systematyczności. Mama Blogerka musi często decydować, które wydarzenia z życia opisać i czym podzielić się z większym gronem. Dodatkowo problemem jest brak anonimowości w sieci i rozpowszechnianie prywatnych zdjęć będących elementem bloga. Z czasem może pojawić się również pewnego rodzaju uzależnienie od wirtualnego świata.

Kobieta wstaje rano i myśli tylko o tym by dodać nowy artykuł, nie wie jeszcze o czym będzie pisać, ale coś musi napisać, żeby na blogu nie było pusto. Gdy pojawia się pomysł młoda mama siada i natychmiast zamieszcza nowy artykuł na blogu. Potem kobieta wraca do obowiązków domowych, zastanawiając się ile osób przeczytało artykuł i czy są już jakieś komentarze. Kilkakrotnie w ciągu dnia blogerka zagląda na swoją stronę sprawdzając statystyki. Gdy rośnie ilość wejść kobieta jest usatysfakcjonowana, gdy jednak jest ich mało pojawia się zdenerwowanie i rozdrażnienie. Wieczorem młoda mama znów zastanawia się nad kolejnym artykułem. W niektórych przypadkach pora wieczorna jest najlepsza na dodanie nowego artykułu.

Sytuacja opisana powyżej dotyczy coraz większej ilości Mam Blogerek, które oprócz wykonywania wielu obowiązków, dodatkowo prowadzą bloga. Wraz z rozwojem nowych technologii pojawiają się nowe zagrożenia. Jednym z nich jest właśnie cyberuzależnienie, które dotyczy coraz większej ilości osób, w tym także Mam Blogerek.

A jak jest w Waszym przypadku? Czy prowadzenie bloga to jeszcze przyjemność czy może już tylko obowiązek? Proszę podzielcie się z czytelnikami opinią. A może w Waszym przypadku sytuacja wygląda inaczej?

IMG_0633ff

Wirtualne dzieci

Wirtualne dzieci

Młode pokolenie dla którego komputer i komórka są ważniejsze od realnego świata określane bywa jako wirtualne dzieci. Rozwój technologii i informatyzacji doprowadził do zmian w sposobie wychowania. Tradycyjne zabawy „na trzepaku” zastąpiły gry komputerowe. Wirtualne dzieci to dzieci, które większość czasu spędzają przed komputerem, tabletem czy smartphonem. Potrafią obsługiwać nowoczesne gadżety elektroniczne szybciej i sprawniej od ich rodziców. Życie wirtualne jest dla nich atrakcyjniejsze niż świat realny. W realu jest im nudno!

Sprawne czy niesprawne?

Przerażająco prawdziwy jest fakt, że wirtualne dzieci świetnie posługują się gadżetami elektronicznymi a mają problemy z prostymi czynnościami manualnymi. Zawiązanie butów, zapięcie guzika czy ulepienie ludzika z plasteliny to czynności wymagające pomocy ze strony dorosłych. Rzeczy, które kiedyś były oczywistymi zdolnościami dla dzieci w pewnym wieku, dziś okazują się wymaganiami nie do spełnienia.

Wirtualny świat

Miejsce symulujące świat realny w którym dziecko uczy się wielu z pozoru „pożytecznych rzeczy” (karmienie zwierzątek, ubieranie lalek, poznawanie liter, cyfr itd.) – to komercyjnie stworzony wirtualny świat dziecka. Ktoś zarabia duże pieniądze na tym, że mały użytkownik internetu  korzysta z jego witryny. Gry komputerowe są często tak stworzone, że tylko „regularne wejścia” pozwalają na przejście do kolejnego poziomu. Konkursy, zadania i nagrody to wszystko sprawia, że wirtualny świat powoli „wciąga”. Dziecko zaczyna spędzać więcej czasu przed komputerem niż w świecie realnym.

Negatywne skutki życia w wirtualnym świecie

Wirtualne dzieci nie zdają sobie sprawy z narastającego cyberuzależnienia. Stopniowo stają się cybernałogowcami dla których niemożliwe jest spędzenie dnia bez komputera. Dodatkowo pojawia się odcięcie emocjonalne od świata zewnętrznego, ograniczenie kontaktów z rówieśnikami, zubożenie słownictwa, skrzywienie kręgosłupa i pogorszenie wzroku. Zwiększa się ryzyko kontaktu z treściami niedostosowanymi do wieku użytkownika. Negatywnych skutków przebywania w wirtualnym świecie jest o wiele więcej. Czynniki determinujące rozwój dziecka zmieniają się diametralnie. W miejscu dawnych metod wychowawczych pojawiają się nowe dostosowane do wymagań  współczesnego świata.

Wirtualne dzieci w świadomości rodziców

Przykry jest fakt, że bardzo mała liczba rodziców ma świadomość sytuacji wirtualnych dzieci. Regularne i długotrwałe spędzanie czasu w towarzystwie laptopa, tableta czy smartphona może wskazywać na cyberuzależnienie. Nie można tego lekceważyć. Należy podjąć działania zmierzające do ograniczenia ilości czasu przeznaczanej na korzystanie z tych gadżetów.  Dodatkowo potrzebna jest większa kontrola tego, co dziecko w danej chwili robi w wirtualnym świecie. Powinno się  również w sposób stosowny do wieku informować  dzieci o zagrożeniach wynikających z niewłaściwego użytkowania niektórych stron internetowych. Nie wolno pozwolić na dominację wirtualnego świata nad realnym.

images

Źródło obrazka: internet