Wsi spokojna, wsi wesoła czyli wspaniałe wakacje na wsi

Wielozmysłowe poznawanie otaczającego świat, kontakt z naturą, świeże powietrze i wspaniały klimat to  to domeny życia na wsi. Dla dzieci mieszkających w mieście to najlepszy sposób na spędzenie kilku wakacyjny dni.  Dlaczego?

To co jest dostępne na wsi może być źródłem polisensorycznego rozwoju zmysłów dziecka. Wizyta na wsi pozwala na poznanie życia zwierząt, dostrzeżenie pewnych zależności między spożywanymi pokarmami a ich produkcją a także na poszerzenie kręgu doświadczeń. Zapach, dotyk i smak t tylko niektóre kanały, które mogą się rozwinąć dzięki obcowaniu ze zwierzątkami. Istotne są te doświadczenia, które pozwolą dziecku pokazać, że żyjemy w harmonii z naturą na zasadzie symbiozy.

Polisensoryczne poznawanie

Poznanie opierające się na uaktywnieniu wszystkich zmysłów: dotyk, węch, zapach, smak, słuch i wzrok to tzw. poznawanie polisensoryczne. Dzięki takiej aktywności nowe informacje docierające do mózgu zapisują się trwale w pamięci dziecka. Dodatkowo docierające bodźce wspierają rozwój intelektualny i nerwowy. Dzięki czemu u dziecka rozwijaj się naturalne odruchy i mechanizmy kierujące pracą całego organizmu. Środowisko wiejskie tworzy idealny klimat do rozwoju wszystkich zmysłów dodatkowo korzystnie wpływając na stan zdrowia organizmu.

Jak wykorzystać czas na wsi?

Przede wszystkim ważne jest zapewnienie dziecku szeregu atrakcji. Ważny jest kontakt ze zwierzętami: sypanie ziaren kurom, głaskanie kotów, królików,psów, dojenie krów i karmienie wszystkich mieszkańców gospodarstwa. Niesamowitą atrakcja może okazać się jazda traktorem czy wozem ciągniętym przez konia. Pomoc w codziennych czynnościach rolnika to doskonały sposób na zapoznanie się z zasadami panującymi na wsi. Dziecko powinno zaobserwować pewną zależność między tym co kupujemy w sklepie (jajka,mleko) a tym skąd się ta żywność bierze. Należy pozwolić dziecku na zabawę  patykami, piaskiem i wszystkim tym co mało dostępne w mieście. Wakacje na wsi powinny być czasem beztroskiej zabawy i obcowania z naturą.

jjjj

 

Współczesny kryzys dzieciństwa

Negatywne aspekty współczesnych mediów

Ciągle rosnąca liczba nowoczesnych technologii i globalny rozwój mediów sprawiają, że coraz więcej ludzi ma problemy z nabyciem kompetencji związanych z ich wykorzystywaniem. Współczesna telewizja jest zbiorowiskiem zachowań agresywnych i niewłaściwych postaw oraz wzorców. Spędzanie wielu godzin przed komputerem prowadzi do uzależnienia i wycofania się z realnego życia. Konsekwencją tych zjawisk jest zanik więzi rodzinnych i ograniczenie kontaktów interpersonalnych.

Kryzys dzieciństwa

Korzystanie  z cyberprzestrzeni przyczynia się do zmiany zachowań większości członków młodego pokolenia.  Oglądanie telewizji stało się dla dzieci czynnością codzienną, powszechną i szczególnie atrakcyjną. Jednym ze skutków biernego oglądania programów jest bezkrytyczny i przypadkowy dobór programów zmierzający do ograniczenia zdolności intelektualnych i wyobraźni dziecka. Odrealniony świat przedstawiany w bajkach i nie tylko sprawia, że telewizja oferuje obrazy bardziej atrakcyjne niż książka czy przebywanie z najbliższymi. Rozwijający się świat gier komputerowych staje się źródłem dziecięcych przeżyć i przyczynia się do zmniejszania częstotliwość kontaktów z rówieśnikami. Dzieciństwo w XXI wieku  potrzebuje kontroli rodziców nad treścią i długością przebywania przed telewizorem czy komputerem w przeciwnym razie narastać będzie zjawisko zaburzeń w rozwoju i trudności wychowawczych.

A jakie są wasze spostrzeżenie związane z negatywnym wpływem współczesnych mediów na rozwój dzieci?

DSC02735.jpg

Kreatywna zabawa kluczem do rozwoju inteligencji dziecka

Kreatywna zabawa

W dzisiejszych czasach coraz mniej dzieci potrafi bawić się kreatywnie. Główną przyczyną tego jest wszechobecna telewizja i niewyczerpalne zasoby internetu. Nowości technologiczne wzbogacają nasz świat, ale jednocześnie sprawiają, że nie potrafimy żyć bez nich. Dzieci  mając dostęp do gotowych obrazów i dźwięków nie podejmują wysiłku i nie eksperymentują.  Żyjemy w społeczeństwie w którym liczy się kreatywność i elastyczność, ale rzadko stwarzamy dzieciom możliwości do rozwoju tych cech. Tylko kreatywna zabawa pozwala na zdobywanie wielu doświadczeń z których człowiek korzysta przez całe życie.

Swoboda działania

Nieważnie czy dziecko jest wesołe czy smutne, czy pogoda jest słoneczna czy deszczowa, swobodne działania mogą pomóc w rozwoju wyobraźni. Należy pozwolić dziecku na fantazjowanie, malowanie, skakanie, bieganie i odgrywanie ról. Akceptacja zwariowanych pomysłów (w granicach rozsądku) jest kluczem do sukcesu. Dzieci uwielbiają przebieranie się i wcielanie w role dorosłych. Jest to świetna zabawa zachęcająca do tworzenia w wyobraźni dziecka nowych struktur kreatywności. W takim wypadku ingerencja dorosłych nie jest konieczna, ale jeśli dziecko o to prosi można stać się czynnym uczestnikiem zabawy. To najlepszy sposób na budowanie relacji rodzinnych i stymulację rozwoju intelektualnego każdego dziecka.

Kreatywne dziecko

Dziecko obdarzone bujną fantazją bardzo często potrafi zmieniać zwykłe przedmioty w czarodziejskie akcesoria. Dlatego też należy wzbogacać otoczenie w przedmioty zachęcające do eksperymentowania: puszki, pudełka, tekturę, rolki po papierze toaletowym, plastikowe butelki, kawałki materiałów, opakowania po produktach żywnościowych. Dziecko nie zrobi sobie krzywdy jeżeli będziemy obserwować jego zabawy. Poza tym taka obserwacja może pomóc poznać świat uczuć i pragnień małego człowieka. Kreatywne dziecko to dziecko o niesamowitej inteligencji, któremu potrzebne jest otoczenie do swobodnego rozwoju umiejętności i eksperymentowania. Radość poznawania jest najlepszym bodźcem dla rozwoju sfery orientacyjnej, poznawczej, motywacyjnej, emocjonalnej i społecznej dziecka.

P1050557lj

Dlaczego chodzik jest zły?

Weekend w gronie rodzinnym

Po efektywnym wykorzystaniu czasu weekendowego, wracamy do pracy nad naszym blogiem. Chciałam tylko nadmienić, że każdy z was ma prawo do swojego zdania i nie musi się zgadzać z moim subiektywnym spojrzeniem na świat. Kto chciał dodawać wpisy i siedzieć w internecie to jego sprawa. Nasza rodzina spędzała te chwile razem na świeżym powietrzu. W związku z tym będziemy dalej kontynuować naszą akcję i nawoływać do ograniczenie czynności związanych z praca przy komputerze w weekend.

Co to jest chodzik?

Chodzik to urządzenie, które zmusza ciało dziecka do nienaturalnej pozycji szkodzącej jego zdrowiu i ograniczającej rozwój. Chodzik zastępuje naturalną i spontaniczną aktywność dziecka. Ruch i swoboda w przemieszczaniu jest dla dziecka nie tylko zabawą ale służy wypracowaniu pewnych nawyków i połączeń w mózgu. Dlatego też dziecku potrzebne jest pełzanie, raczkowanie i dopiero chodzenie.  Blokowanie tych etapów w życiu dziecka przyczynia się do spowolnienia rozwoju intelektualnego dziecka i nie tylko.

Nieświadome działanie na niekorzyść dziecka

Chodzik hamuje u dziecka naturalną potrzebę odkrywania otaczającego świata. Nieświadomi rodzice robią krzywdę swojemu dziecku, którego układ kostny i mięśniowy nie są jeszcze gotowe do chodzenia. Chodzik sprawia, że dziecko inaczej układa ciało,  wypracowanie innych niż naturalne nawyków ruchu przyczynia się do generowania  problemów z wadami postawy, a nawet wadami wymowy. Dzieci takie nie uczą się odpowiednich reakcji obronnych przed upadkiem. Co skutkuje również dyskoordynacja ruchową w późniejszych latach życia dziecka. Wiele dzieci wraz z odstawieniem chodzika przewraca się i doznaje niebezpiecznych urazów.

Decyzja należy do rodziców

Chodzik to nietrafiony pomysł producentów. Negatywny wpływ chodzika na dorosłych już dzisiaj ludzi, którzy używali go w dzieciństwie, często objawia się dokuczliwym bólem kręgosłupa i stawów oraz niezbornością ruchową. Kilka lat temu zachęcano do zakupu tej cudownej zabawki dla dziecka. Muszę tu przytoczyć historię z naszego życia. Mój najstarszy syn też miał chodzik, w którym sporadycznie przebywał ku wielkiej radości wszystkich dookoła. Obecnie wiadomo, że spowodowało to u niego powstanie wady postawy i problemów z koordynacją ruchową. Gdybym wtedy wiedziała, że takie mogą być konsekwencje, nigdy nie kupilibyśmy naszemu dziecku chodzika!

A jakie są wasze doświadczenia?