Rola ojca w życiu dziecka

Podsumowanie majowego weekendu

Witam wszystkich po długim weekendzie. Nie wiem jak wy, ale ja spędziłam go w gronie rodzinnym. Był to czas na poszukiwanie nowych inspiracji związanych z moim blogem. Dzisiejszy artykuł jest efektem weekendowej pracy. Bardzo dokładnie przyjrzałam się relacjom między moimi dzieciakami a ich tatą. I oto moje przemyślenia!

Dzielenie się odpowiedzialnością

W dzisiejszych czasach coraz częściej ojcowie biorą czynny udział w wychowywaniu dzieci. Dzielenie się odpowiedzialnością przynosi korzyści wszystkim członkom rodziny. W związku ze zmianami jakie przynosi każdy dzień zauważyłam, że rodzice czują się ostatnio trochę zagubieni i często popadają w kompletne skrajności. Niektórzy zamykają się w domach i nie przyjmują żadnych informacji z zewnątrz stosując tradycyjne metody wychowania, inni bezkrytycznie chłoną wszystkie informacje z różnych źródeł, które dotyczą dzieci. Otwartość, która nie ma granic, wertowanie poradników i słuchanie rad z programów telewizyjnych i internetu sprawia, że rodzice zatracają swoją naturalną intuicję wychowawczą. Niestety, ale w dużej mierze dotyczy to młodych mam, które są ciągle „głodne wiedzy” i szukają tysiąca sposobów na wychowanie idealnego dziecka. I w tym momencie potrzebny jest tata. Tata, który w naturalny sposób pomoże mamie w zwariowanym świecie wychować dziecko. Tat, który jest współodpowiedzialny za los swojego syna czy swojej córki.

Kto to jest tata?

Tata to osoba, która z szacunkiem i lojalnością, kierując się własnymi priorytetami przeprowadzi dziecko przez świat. Patrząc na moją trójkę uważam, że entuzjazm i ogromnie ujmująca szczerość to coś czego dzieci dziś najbardziej potrzebują. Wspólne zabawy i wiele ciepła jakie ojciec może dać dziecku, w naturalny sposób zapewniają poczucie bezpieczeństwa. Chłopcy stają się mężczyznami, ponieważ wzorują się na ojcu. Córka podziwiając cechy taty przygotowuje się do życia w roli kobiety. Przyjazny ojciec odgrywa zarówno w życiu dziewczynki jak i chłopca ważną rolę. Relacje z ojcem w dzieciństwie oraz relacje pomiędzy rodzicami wywrą duży wpływ na przyszłe życie małżeńskie dzieci. Dlatego tez tak ważne jest uświadomienie tego faktu naszym mężom i partnerom. Należy również im to umożliwić. Nie może być tak, że mama wie lepiej i że mama za każdym razem poprawia tatę. Pozwólmy im na chwilę swobody. Najlepiej wychodząc na chwilę z domu. Nie wtrącajmy się. Tata na pewno sobie poradzi!

Co może zrobić ojciec?

Ojciec powinien pomóc żonie w wychowywaniu dzieci, może podawać butelkę z mlekiem przed karmieniem, przygotować posiłek, ocierać łzy, mobilizować do zajęć ruchowych, kłaść do łóżeczka, wychodzić na spacery, naprawiać zabawki, pomagać w odrabianiu lekcji, wyznaczać obowiązki i nagradzać. Zaangażowanie taty wpływa pozytywnie na jego relacje z dziećmi. Im częściej przebywa On z Nimi tym lepszy mają kontakt i tym więcej wspólnych zainteresowań. Bardzo istotne jest to, by wspierać się wzajemnie w rodzicielstwie, bo nic nie buduję takiej bliskości, jak wspólne wychowanie dzieci.

P1170290aaa

Być matką czy przyjaciółką?

Matka

Matka to osoba, która odgrywa bardzo ważną rolę w życiu każdego dziecka. Kocha swoje maleństwo miłością bezwarunkową. Jest w stanie dla niego zrobić wszystko. Ale również chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Chce mu zapewnić dobrą przyszłość. Jest świadoma swojej roli i szuka odpowiedzi na nurtujące ją pytania. Kieruje się dobrem dziecka, czasem jest wymagająca i stanowcza. Wie, że jej rolą jest wychować dziecko najlepiej jak potrafi i przygotować je do życia w brutalnym świecie!

Przyjaciółka

Przyjaciółka to osoba, która zawsze jest blisko, która wspiera w trudnych sytuacjach. Przyjaźń to niezwykłą więź między osobami, które łączą podobne poglądy i zainteresowania. Przyjaźń to także relacja działająca w dwie strony. To symbioza w której jedna osoba daje coś z siebie i oczekuje by druga zrobiła to samo! Dobra przyjaciółka akceptuje bez względu na wady, staje w obronie drugiej osoby i jest zawsze blisko, gdy ta jest w potrzebie.

Czy można być jednocześnie matka i przyjaciółką!

Moim zdaniem „NIE!!!”. Matka, która będzie dla swojego dziecka przyjaciółką i koleżanką nigdy nie będzie miała autorytetu. Matka musi mieć dobre relacje z dzieckiem, ale powinna zachować dystans. Dystans jest podstawą utrzymania więzi. Dziecko należy kochać i szanować, ale od dziecka trzeba też wymagać. Istotne jest to, aby nie wymagać bezwzględnego posłuszeństwa i żeby nie budować autorytetu na strachu. To nie o to chodzi. Do tego są potrzebne granice (
http://e-galimatias.blog.pl/bezpieczne-ustalanie-granic/
).

Dlaczego matka powinna być matką a nie przyjaciółką?

Chcąc być najlepszą z możliwych matką dla swojego dziecka, nie można być jednocześnie jego przyjaciółką. Matka zawsze powinna być otwarta na rozmowę o problemach swojego dziecka i pomagać w ich rozwiązaniu, ale nie powinna towarzyszyć swojemu dziecku w tych nieodpowiednich zachowaniach. Matka musi wyznaczać granice. Nie powinna podawać swojemu dziecku puszki piwa na imprezie, bo świadczy to o jej nieodpowiedzialności i bezmyślności. To matka ponosi odpowiedzialność za każde niebezpieczne zachowanie swojego dziecka. Dlatego tez tak ważne jest wyznaczanie granic bezpieczeństwa!

Zasady ustalania granic

To już było

W poprzednim artykule skupiłam się na wyjaśnieniu pojęcia „bezpieczne granice” i przedstawieniu ogólnych założeń tej koncepcji (
http://e-galimatias.blog.pl/bezpieczne-ustalanie-granic
/). Tym razem postaram się sformułować niektóre zasady dialogowej współpracy między rodzicem i dzieckiem.

Dialog w kontaktach międzyludzkich

To dość skomplikowane stwierdzenie jest w gruncie rzeczy bardzo naturalnym elementem w kontaktach interpersonalnych. Dialog to rozmowa w której każda ze stron ma możliwość wyrażenia swojego zdania, ale także powinna poznać zdanie drugiej osoby („ja mówię – ty słuchasz!”, „Ty mówisz – ja słucham!”. W kontaktach międzyludzkich jest umożliwia budowanie więzi i wymianę doświadczeń przez osoby rozmawiające ze sobą. Nie może to być jednostronny monolog, gdzie tylko jedna strona wypowiada swoje myśli, a druga musi słuchać. Istotą dialogu jest współpraca, która pozwala na budowanie właściwych relacji. Dialog stanowi podstawę w ustalaniu zasad i granic bezpieczeństwa.

Zasady ustalania granic

Oto kilka zasad związanych z ustalaniem granic.

1. Nie bój się ustalać reguł

Każde dziecko oczekuje od rodziców przewodnictwa i rozsądnych reguł już od najmłodszych lat. Reguły są potrzebne dla zapewnienia poczucia bezpieczeństwa i wyznaczenia pewnych granic. Małe dziecko przez pewien czas przechodzi okres buntu i wyrażania swojej niezależności. Jest to czas w którym wyznaczanie granic ma najistotniejsze znaczenie. Jednym z aspektów rodzicielskiej miłości jest dążenie do ochrony dziecka przed negatywnymi konsekwencjami jego niewłaściwego zachowania. Rodzic, który wyznaczył granice i przestrzega jej, przyczynia się do kształtowania charakteru swojego dziecka.

2. Okazuj szacunek i oczekuj szacunku od dziecka

Nam rodzicom czasem wydaje się, że to dziecko zawsze jest na niższej pozycji od nas, że to dziecko powinno nas słuchać i respektować to co mu nakazujemy. Taka despotyczna postawa prowadzi do wydawania przypadkowych i nieuzasadnionych decyzji, których często potem żałujemy. Dziecku należy okazywać szacunek. Rodzic musi nauczyć się mówić przepraszam i proszę do swojego dziecka, bo ono na to zasługuje. Rodzice nie powinni rozkazywać swoim dzieciom, ani przemawiać do nich podniesionym głosem. Powinni nauczyć się rozmawiać w atmosferze szacunku i miłości. Takie relacje pozwalają na wspólne ustalenie granic bezpieczeństwa.

3. Pozwól dziecku buntować się

Trochę to brzmi dziwnie, ale mam namyśli fakt, że okres buntu to czas, gdy wasza pociecha zaczyna sobie uświadamiać, że chce wyrosnąć na człowieka o wolnej woli i własnych poglądach. W wieku około dwóch lat rozpoczyna się trudny czas dla rodziców i dzieci zwany „wiekiem przekory”. Kiedy rodzice proponują dziecku coś, co mu nie przypadnie do gustu, dziecko wyraża stanowczy sprzeciw, bo tak nakazuje mu natura. Bunt pozwala na budowanie własnej tożsamości. Pomimo pewnych trudności jest to piękny czas rozwoju naszego dziecka. Gdyby nie potrafiło mówić „nie”, stałoby się posłusznym robotem bez perspektyw rozwoju. Tymczasem dziecko staje się z każdym dniem coraz mądrzejsze i coraz lepiej potrafi podejmować własne decyzje.(A co wy myślicie o takim spojrzeniu na bunt dwulatka?)

4. Niezależność

Należy pozwolić dziecku na pewną niezależność. Czasem rodzice tak bardzo kochają swoje dzieci, że wręcz je od siebie uzależniają. To nie jest dobre ani dla dziecka ani dla rodzica. „Pępowinę należy odcinać powoli” wraz z wiekiem dziecka. W wieku 5-6 lat dziecko nie jest już małym brzdącem i jego więź z rodzicami nie powinna już być tak silna. Rodzice muszą zrozumieć, że dziecka ma prawo do niezależności i odrębności, który wiąże się z emancypacją od rodziny i szukania swojego miejsca w świecie.

5. Praca i obowiązki domowe

Od kilkunastu lat panuje moda na idealizowanie wartości dziecka. Popularne stało się hasło, że „dziecku należy się wszystko i że jest ono zawsze najważniejsze na świecie, że nie powinno mieć żadnych obowiązków a raczej same przywileje…” Ta zmiana myślenia o dziecku ma również swoje negatywne strony. Rodzice oczekują od dziecka by skupiło się ono tylko na nauce. Konsekwencją tego jest brak jakichkolwiek innych obowiązków. Wykonując pracę i pomagając rodzicom w domu dziecko może uczestniczyć w życiu rodzinnym i uczyć się wielu pożytecznych umiejętności. Jeśli kwestię wykonywania obowiązków będziemy traktować jako rzecz bardzo istotną, nauczymy dziecko obowiązkowości w późniejszym życiu. Należy pamiętać, aby pilnować zasady wykonywania czynności do końca.

Proponuję również wprowadzenie kieszonkowego. Dzięki temu nauczymy nasze dziecko gospodarowania pieniędzmi. Jego wielkość powinna być dostosowana do możliwości finansowych rodziców. Dziecko może samo zdecydować na co wyda zarobione pieniądze za zgodą rodziców.

Kolejne zasady wyznaczania granic postaram się jeszcze przemyśleć i umieścić w następnym artykule…

Pozdrawiam i w związku ze zbliżającym się weekendem proponuję przyłączyć się do naszej akcji nie dodawania postów w weekend. Zamiast tego zachęcam do spacerów i zabaw na świeżym powietrzu!