Uwaga na facebookowych naciągaczy

W ostatnich latach rozwój social mediów w tym także facebooka sprawił, że coraz powszechniejsze stało się udostępnianie i lajkowanie zdjęć „chorych dzieci” celem którego jest oparta na przypuszczeniu pomoc tym dzieciom i ich rodzicom

Moja znajoma wysłała mi ostatnio na facebooku wiadomość zawierającą informacje, że jakieś dziecko jest chore i potrzebuje pomocy, a każde udostępnienie sprawi, że na konto rodziców tego dziecka zostaną przesłane pieniądze. Dodatkowo pojawiła się prośba o przesłanie tej wiadomości do 20 znajomych. Po dokładnym przeczytaniu treści zauważyłam, że w łańcuszku zaznaczono, że jakaś podejrzana organizacja sprawdzi ile razy wiadomość zostanie przesłana dalej, w celu obliczenia kwoty pieniężnej na leczenie tego dziecka.

Czy udostępniając zdjęcia na facebooku można pomóc choremu dziecku?

Wielu osobom wydaje się, że udostępniając zdjęcie „chorego dziecka” jednocześnie udzielają swojego wsparcia. Komunikaty typu „za 1 udostępnienie rodzice dziecka dostają 1 grosz” sprawiają, że wielu użytkowników internetu jest przekonanych o tym, że w taki sposób pomaga. Niestety nie ma takiej możliwości, gdyż facebook nie jest w stanie spieniężać tego typu akcji. Można jedynie przyczynić się do rozpowszechnienia historii danego dziecka w szerszym kręgu i być może w ten sposób znajdą się potencjalni darczyńcy, których stać na wpłacenie jakieś sumy na konto dziecka. Ale uwaga na takie wpłaty!

Jaki jest prawdziwy cel tego typu łańcuszków?

Takie łańcuszki w dużej mierze służą pozyskaniu osób, które są gotowe przelać pieniądze na leczenie „chorego dziecka”. Osoby takie nawiązują kontakt z często „fałszywymi rodzicami”, którzy podają numer konta i dane do przelania darowizny. Pieniądze trafiają na konta oszustów wykorzystujących naiwność takich ludzi. Co więcej dowiedziałam się, że wiele z tych dzieci przedstawianych na zdjęciach już dawno nie żyje a ich wizerunki nadal krążą w internecie i służą naciąganiu ludzi.

Uwaga na facebookowe łańcuszki

Chciałam również  w tym artykule ostrzec przed udostępnianiem i lajkowaniem takich zdjęć gdyż często w takim działaniu nieświadomie wyrażamy zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Nieznani nam ludzie pozyskują nasz adres, dostęp do znajomych i wszystko to co zawiera nasz profil na facebooku. Takie wiadomości mogą być wykorzystane w nieodpowiedni sposób przez osoby z całego świata.

Pomagać czy nie pomagać?

Oczywiście, że pomagać, ale na pewno w inny sposób niż opisany w tym artykule. Pieniądze można wpłacać na konta fundacji zajmujących się tego typu sprawami. Można również wspierać regionalne akcje dotyczące pomocy dzieciom chorym w najbliższej okolicy. Bardzo rozpowszechnione est przekazywanie 1% z podatku na cele charytatywne. I wiele innych sposobów pomocy, która naprawdę dociera do potrzebujących. Nie bądźmy naiwni, że klikając „lubię to” czy udostępniając jakieś zdjęcie na facebooku przekazujemy mu jednocześnie jakieś pieniądze.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy udostępniacie tego typu łańcuszki? Czy może w inny sposób pomagacie chorym dzieciom?

bez tytułu

Źródło zdjęcia: internet

Mama Blogerka – cybernałogowiec

Cybernałogowiec

Świat wirtualny kusi swoim bogactwem i różnorodnością coraz większą liczbę osób. Gry komputerowe, facebook czy prowadzenie prywatnego bloga może przyczynić się do narastania potrzeby regularnego korzystania z cyberprzestrzeni, a w konsekwencji doprowadzić do cyberuzależnienia. Cybernałogowiec to osoba, która żyje światem wirtualnym i spędza mnóstwo czasu przed komputerem, tabletem czy smartphonem powoli tracąc lub ograniczając kontakt ze światem realnym.

Mama Blogerka

Mama, która prowadzi bloga to kobieta o ogromnym potencjale i energii. Obowiązki związane z opieką nad dzieckiem, sprzątanie, gotowanie itd. jest dla wielu mam wielkim wysiłkiem i nie mają one ochoty ani czasu na inne dodatkowe zajęcia. Kobieta, która decyduje się na prowadzenie bloga, podejmuję trudne wyzwanie. Musi pogodzić obowiązki domowe z tworzeniem wirtualnego świata. Dodawanie artykułów, komentowanie i tworzenie prywatnej strony internetowej sprawia wiele przyjemności i radości. Blog pozwala na kontakt z innymi matkami, wymianę doświadczeń i zwiększa poczucie wartości młodej blogerki.

Mama Blogerka – cybernałogowiec

Prowadzenie bloga ma również wiele negatywnych stron. Przede wszystkim redagowanie artykułów wiąże się z dużą odpowiedzialnością, ale także wymaga systematyczności. Mama Blogerka musi często decydować, które wydarzenia z życia opisać i czym podzielić się z większym gronem. Dodatkowo problemem jest brak anonimowości w sieci i rozpowszechnianie prywatnych zdjęć będących elementem bloga. Z czasem może pojawić się również pewnego rodzaju uzależnienie od wirtualnego świata.

Kobieta wstaje rano i myśli tylko o tym by dodać nowy artykuł, nie wie jeszcze o czym będzie pisać, ale coś musi napisać, żeby na blogu nie było pusto. Gdy pojawia się pomysł młoda mama siada i natychmiast zamieszcza nowy artykuł na blogu. Potem kobieta wraca do obowiązków domowych, zastanawiając się ile osób przeczytało artykuł i czy są już jakieś komentarze. Kilkakrotnie w ciągu dnia blogerka zagląda na swoją stronę sprawdzając statystyki. Gdy rośnie ilość wejść kobieta jest usatysfakcjonowana, gdy jednak jest ich mało pojawia się zdenerwowanie i rozdrażnienie. Wieczorem młoda mama znów zastanawia się nad kolejnym artykułem. W niektórych przypadkach pora wieczorna jest najlepsza na dodanie nowego artykułu.

Sytuacja opisana powyżej dotyczy coraz większej ilości Mam Blogerek, które oprócz wykonywania wielu obowiązków, dodatkowo prowadzą bloga. Wraz z rozwojem nowych technologii pojawiają się nowe zagrożenia. Jednym z nich jest właśnie cyberuzależnienie, które dotyczy coraz większej ilości osób, w tym także Mam Blogerek.

A jak jest w Waszym przypadku? Czy prowadzenie bloga to jeszcze przyjemność czy może już tylko obowiązek? Proszę podzielcie się z czytelnikami opinią. A może w Waszym przypadku sytuacja wygląda inaczej?

IMG_0633ff

Blogi parentingowe i ich znaczenie w sieci

Blogosfera

Blogosfera to nowy twór XXI wieku. To internetowe zrzeszenie pewnych ludzi, którzy dzielą się swoimi spostrzeżeniami z innymi prze pomocy blogów. W wirtualnym świecie ma ona coraz większe znacznie. Blogosfera to społeczność, która tworzy blogi, czyli autorzy wpisów i społeczność, która czyta blogi. Stają się one najbardziej opiniotwórczym medium w dzisiejszym świecie. Jest wiele rodzajów i grup blogów:parentingowe, lifestylowe, kulinarne, firmowe itp.

Blogi parentingowe

Blogi parentingowe to moim zdaniem najsilniejsza grupa blogów. Najczęściej są one tworzone przez młode kobiety w ciąży lub młode mamy, rzadziej przez inne osoby. Społeczność ta ma ze sobą wiele wspólnego, ponieważ osoby te doświadczają podobnych uczuć, mają podobne problemy związane z wychowywaniem dzieci. Mamy blogerki chętnie komentują blogi innych mam i czytają ich artykuły. W ten sposób nawiązuje się pewna wirtualna relacja. „Myślę, że w trudnych chwilach dobrze jest mieć przyjaciela z którym zawsze można porozmawiać o tym co nas boli. W dzisiejszych czasach coraz trudniej o przyjaciela w realnym świecie, dlatego szukamy ich w sieci. Osoby piszące blogi parentingowe i komentujące artykuły to często grono wspaniałych matek, których wsparcie i zrozumienie w trudnych chwilach pozwala je przetrwać” To słowa jednej z mam blogerek. Siła blogów parentingowych tkwi w osobach, które je tworzą. Mając takie wsparcie łatwiej jest zmagać się z rodzicielskim trudami. 

Wirtualna grupa wsparcia

Blogi parentingowe mają bardzo duże znaczenie w sieci. Są to blogi na których można znaleźć wiele cennych rad związanych z ciążą, porodem i wychowaniem dzieci. Na blogach tych pojawiają się opinie na temat wielu zabawek, ubrań dla dzieci i innych gadżetów kupowanych przez młodych rodziców. Blogi parentingowe to wirtualna grupa wsparcia, która służy pomocą w każdej sytuacji i o każdej porze.  Nadrzędnym celem mojego bloga jest pomoc w trudnych sytuacjach związanych z wychowywaniem dzieci. Jako terapeuta staram się zamieszczać pewne wskazówki, które nie zawsze można znaleźć w książkach, a jako mama trójki dzieci chcę dzielić się z wami moim doświadczeniem i spostrzeżeniami. Zapraszam więc do tworzenia tej części wirtualnego świata i jego blogosfery!