Samobójcze myśli

Jesteśmy ludźmi i sami o tym wiemy
czasem nam trudno i źle żyjemy,
a nasze myśli są niebezpieczne
może nawet skuteczne,
a w myślach tylko to
jak zakończyć życia zło?
No bo po co żyć
gdy w portfelu nie ma nic,
gdy rachunki nie zapłacone
a dziecko nienajedzone
Może lepiej to zakończyć?
Jakie wybrać rozwiązanie?
Pomóż Mi dziś Panie!

 

Życie nie jest nowelą

Przeprosiny

Bardzo serdecznie przepraszam wszystkich, że ostatnio jestem mało aktywna. Niestety wiele się ostatnio dzieje wokół mnie. Nie oznacza to jednak tego, że rezygnuję z pisania dla Was. Myślę, że w następnym tygodniu już się wszystko unormuje, a na moim blogu pojawi się wiele ciekawych i inspirujących artykułów!

Polecam!

W związku z moją niedyspozycją polecam świetne artykuły innych blogerek!


http://jedenusmiech25.blog.onet.pl/?p=6221


http://zaobserwowane.blog.pl/2014/06/06/o-zabawie-siedmiolatkow/


http://kawa-herbata-mleko.blog.pl/2014/06/06/garsc-inspirujacych-cytatow/


http://czekamynacud.blog.pl/2014/06/06/ziola-i-plodnosc-cz-2/


http://beznadziejneprzypadkipanis.blog.pl/2014/06/06/ida-daje-nadzieje/


http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/2014/06/05/nie-pal-nie-pal/


http://szeptyduszy.blog.onet.pl/2014/06/04/zycie-to-teatr/


http://klubmatekwkurzonych.blog.pl/2014/06/03/tak-dlugo-mnie-nie-bylo/


http://zbytmloda.blog.pl/37-bajka-wedlug-mamusi-a-wedlug-tatusia/

Pozdrawiam wszystkie autorki powyższych artykułów!

 

Są w życiu takie chwile

Przepraszam za mało efektywny tydzień jeżeli chodzi o artykuły. Już wkrótce to nadrobię. Natomiast dziś krótka refleksja na temat życia.

Są w życiu takie chwile

Są w życiu takie chwile, gdy człowiek musi się zatrzymać
są w życiu takie chwile, gdy trzeba się powstrzymać
są w życiu takie chwile, gdy mamy dość
są w życiu takie chwile, gdy rośnie w nas złość!
Czy można te chwile zmienić?
Czy życie można docenić?
Dlaczego los daję nam szansę i odbiera?
Dlaczego do nas zło dociera?
Trudno znaleźć odpowiedzi na te pytania
Któż doceni nasze zmagania?
Któż nam w życiu pomoże?
Któż jak nie ty – Jedyny Boże!

List do moich dzieci

Kochane dzieci!

Postanowiłam napisać dziś do was list. Bardzo was kocham, co nie zawsze wam mówię. Bardzo za wami tęsknię, gdy nie ma was w pobliżu. Myślę o was nieustannie. Jesteście skarbem, który dostałam od Boga. I choć czasami jest mi trudno, to wiem, że wasz uśmiech potrafi wszystko wynagrodzić. Nie jestem idealną mamą. Przypuszczam, że idealnych mam nie ma na świecie. Nie zawsze mam dla was czas! Nie zawsze jestem w stanie odpowiedzieć na każde pytanie jakie mi zadajecie. ALE WIEM, że moje życie bez was nie miałoby sensu. To wy sprawiacie, że budzę się rano i chce mi się żyć. To wy jesteście ze mną na dobre i złe. Obdarzacie mnie bezinteresowną miłością, której nie jestem w stanie wytłumaczyć. KOCHAM WAS BARDZO I DZIĘKUJĘ, ŻE JESTEŚCIE!